Rozpoczęte dziś GP Holandii jest przedostatnim wyścigiem F1 na Zandvoort w najbliższym czasie. Co sądzi o tym Max Verstappen?
Po sezonie 2026 runda będzie musiała ustąpić miejsca innemu wyścigowi, choć nie pozostało pewne, któremu. Z myślą zdołali już oswoić się kibice oraz kierowcy, w tym “gospodarz”, Max Verstappen.
“Szkoda, ale cóż możemy na to poradzić. I tak jestem dumny, iż miałem domowe grand prix przez kilka lat. Musimy wycisnąć z niego najwięcej i cieszyć się nim jak najbardziej. choćby o ile nie będzie tu Formuły 1, to przez cały czas świetny tor do jazdy w każdym samochodzie. Ja na pewno będę tu wracał” – mówi Holender.
“Z pewnością na moich ustach będzie pojawiał się uśmiech, gdy będę wyjeżdżał z boksów. Widok tej pomarańczowej arii jest szczególny. Przez te 3 dni odbywa się tu niezła impreza, a kibice zawsze zdają się mieć świetną zabawę. Myślę, iż to bardzo ważne gdy przyjeżdżasz na wyścig” – dodaje kierowca Red Bulla.
A co z miejscem w kalendarzu Formuły 1 po Zandvoort? Jaki tor widziałby na nim Max?
“O ile nie będzie to kolejny tor uliczny, będę zadowolony” – stwierdza Verstappen.
Na podstawie: racefans.net