Tylko jeden kolega czekał na Żyłę, afera. To Maciusiak postawił warunek

2 godzin temu
Zdjęcie: Dwóch mężczyzn ubranych w odzież zimową z logo sponsorów, jeden trzyma narty, obaj noszą czapki oraz kurtki puchowe, znajdują się na tle obiektów sportowych.


Mistrzostwa świata w lotach były nieudane dla Polaków, którzy stanowili tło dla innych zespołów w konkursie drużynowym, nie błyszczeli też w rywalizacji indywidualnej. W tej honoru "Biało-Czerwonych" bronił Piotr Żyła, a na skoczni pogratulował mu tylko jeden z kolegów. Ta sytuacja odbiła się szerokim echem, teraz jej kulisy w rozmowie z WP SportoweFakty przybliżył Maciej Kot. I zdradził, jaka była przy tym rola Macieja Maciusiaka.
Idź do oryginalnego materiału