Trzęsienie ziemi w gigancie PlusLigi! Trener rezygnuje

1 godzina temu
PGE Projekt Warszawa zajmuje drugie miejsce w siatkarskiej PlusLidze. Trener Tommi Tiilikainen niespodziewanie podjął decyzję o rezygnacji ze swojej funkcji.
W poniedziałek o godzinie 8:00 PGE Projekt Warszawa z pewnością zaskoczył swoich kibiców. Trudno było bowiem spodziewać się tego, iż Tommi Tiilikainen nie dokończy sezonu. w tej chwili warszawianie zajmują drugie miejsce w PlusLidze z dorobkiem 35 punktów - wygrali dwanaście spotkań i przegrali pięć. Ostatnio jednak dało zauważyć się słabszą dyspozycję drużyny siatkarzy ze stolicy. Zanotowali bowiem dwie porażki w rozgrywkach ligowych. Polegli także w półfinale Tauron Pucharu Polski po bezbarwnym występie przeciwko Asseco Resovii Rzeszów (0:3) i w Lidze Mistrzów z Lube Civitanova - również wynikiem 0:3.

REKLAMA







Zobacz wideo Bogdanka LUK Lublin z pucharem Polski. Kewin Sasak został MVP turnieju



Tiilikainen złożył rezygnację. Wiemy, kto przejmie jego obowiązki
"Zarząd Klubu przyjął rezygnację Tommiego Tiilikainena, który tym samym przestał pełnić obowiązki pierwszego trenera PGE Projektu Warszawa. Dziękujemy Trenerowi za współpracę, wkład w rozwój drużyny i życzymy powodzenia w dalszej karierze. Obowiązki pierwszego trenera przejmuje Kamil Nalepka, rolę drugiego trenera pełnić będzie Bartosz Kaczmarek. Blair Bann pozostaje w sztabie szkoleniowym jako asystent" - czytamy w komunikacie PGE Projektu Warszawa w mediach społecznościowych.








Głos zdążył zabrać sam zainteresowany. Wygląda na to, iż słabsze wyniki z ostatnich tygodni mogły mieć wpływ na jego decyzję.
- Zdecydowałem, iż w tym momencie najlepszym rozwiązaniem dla obu stron będzie zakończenie współpracy. Wierzę, iż drużyna potrzebuje teraz nowego impulsu, by zrealizować założone na ten sezon cele. Życzę Wam wszystkiego dobrego! - powiedział Tommi Tiilikainen.
Gacek wprost to przyznał. "Nie dążyliśmy do zmiany"
Tiilikainen w przeszłości zdobywał medale rozgrywek w Japonii, Korei Południowej oraz Finlandii. Wszyscy byli ciekawi, jak sobie poradzi w PlusLidze. Mówimy bowiem o bardzo mocnej lidze. Piotr Gacek, wiceprezes zarządu i dyrektor sportowy PGE Projektu Warszawa, potwierdził na łamach mediów klubowych, iż nikt w klubie nie stracił cierpliwości do szkoleniowca z powodu gorszych niż zwykle rezultatów.



- Mimo słabszych wyników w ostatnich tygodniach, nie dążyliśmy do zmiany na stanowisku trenera. Szanujemy jednak decyzję Tommiego i przyjęliśmy jego rezygnację - powiedział.
Idź do oryginalnego materiału