Trzęsienie ziemi w boksie mistrza świata. Spore zmiany, powymieniał ludzi

2 godzin temu
Zdjęcie: Żużlowiec w pełnym stroju ochronnym w trakcie wyścigu oraz sportowiec ubrany w zieloną kurtkę z logotypami sponsorów i drużyny, z daszkiem w tych samych barwach, obok planszy reklamowej.


To miał być koniec. Po fatalnym sezonie, naznaczonym bólem i szpitalami, Jason Doyle był jedną nogą poza elitą. Ale telefon od organizatorów zmienił wszystko. Australijczyk dostał "dziką kartę", czyli kredyt zaufania, którego nie zamierza zmarnować. Były mistrz świata podjął radykalną decyzję. Zdecydował się przejść na zaplecze i wymienić zespół mechaników. W 2026 roku zobaczymy zupełnie nowego Doyle'a. Stawka? Jego cała kariera.
Idź do oryginalnego materiału