Trzęsienie ziemi Ekstraklasie. "Poważna oferta"

1 godzina temu
- Pisałem trenerowi, iż będzie miał poważną ofertę - ujawnił w kontekście Adriana Siemieńca Przemysław Iwańczyk. Dziennikarz Polsatu Sport potwierdził pojawiające się doniesienia ws. przyszłości trenera Jagiellonii. Okazuje się, iż mocno zabiega o niego jeden z rywali z Ekstraklasy. Mało tego, widziałby u siebie także dyrektora sportowego - Łukasza Masłowskiego.
Adrian Siemieniec dzięki fantastycznej pracy, jaką wykonuje w Jagiellonii Białystok, coraz częściej łączony jest z innymi klubami. Trudno się dziwić, skoro jego kontrakt wygasa wraz z końcem czerwca tego roku, a poza tym 34-letni szkoleniowiec nie tak dawno podpisał umowę z agencją menedżerską SEG. Na początku roku pojawiały się choćby doniesienia, iż Siemieńcem interesują się zespoły zagraniczne, w tym Cercle Brugge. Teraz głośniej mówi się o wariancie polskim.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili



Media: Widzew chce zatrudnić duet z Jagiellonii. "Pisałem trenerowi"
W połowie lutego dość sensacyjny scenariusz nakreślił dziennikarz "Przeglądu Sportowego Onet" Łukasz Olkowicz. W podcaście "Ofensywni" ujawnił, iż po Siemieńca niedługo może zgłosić się Widzew Łódź. - Robert Dobrzycki zapewnia, iż Jovicević nie ma ultimatum w związku z kolejnym meczem Widzewa. W głowie Dobrzyckiego jest jednak duet z Białegostoku: Łukasz Masłowski i Adrian Siemieniec - mówił.


Teraz pogłoski te potwierdził dziennikarz Polsatu Sport, Przemysław Iwańczyk. Twierdził nawet, iż słyszał o tym wcześniej. - W ostatnim czasie ukazały się informacje na temat tego, iż Adrian Siemieniec i Łukasz Masłowski też rozpatrywani są w kontekście Widzewa. Dowiedziałem się o tym 3 lutego, we wtorek. Pisałem trenerowi, iż będzie miał poważną ofertę z Łodzi, z Widzewa, bo to wiem z wewnątrz - wyjawił w programie Polsat Futbol Cast.






Niebywałe, co może zrobić Widzew. "Stać ich"
Do zatrudnienia trenera i dyrektora sportowego Jagiellonii mogłoby dojść choćby przed końcem tego sezonu. Ostatnio pojawiły się bowiem spekulacje, czy z powodu kiepskich wyników pracy nie straci obecny szkoleniowiec Widzewa, Igor Jovicević. "Nie ma tematu zwolnienia trenera. Aczkolwiek mecz pucharowy wszystko wyjaśni w klubie" - przekazał w sobotę na platformie X FootballScout. Nad takim scenariuszem zastanawiali się także dziennikarze w Polsat Futbol Cast. - Widzew Łódź to miejsce, które stać teraz na to, żeby każdego skusić pieniędzmi... - mówił komentator Sebastian Chabiniak. - Wykupić kontrakt trenera - dodał Iwańczyk.


Chętnych, by sprowadzić do siebie Adriana Siemieńca, jest jednak więcej. Według Sebastiana Chabiniaka do gry może włączyć się także Lech Poznań. Twierdził też, iż dla szkoleniowca byłaby to lepsza opcja. - Przejście do Lecha to logiczna decyzja, bo to klub, który rokrocznie walczy w tej lidze. (...) A Widzew to byłoby gigantyczne ryzyko. My przez cały czas nie wiemy, jak się skończy dla nich ten sezon, w jakich rozgrywkach ta drużyna będzie występowała. Ale to na pewno byłoby coś, co by nas bardzo zelektryzowało - podsumował.
Idź do oryginalnego materiału