Przed nami jeden z najbardziej emocjonujących wieczorów tego sezonu żużlowego. Na Motoarenie w Toruniu odbędzie się ostatnia runda tegorocznego cyklu FIM Speedway Grand Prix. Zawody te wyłonią Indywidualnego Mistrza Świata, gdyż w tej chwili aż trzech zawodników ma szansę na zdobycie tytułu. Bartosz Zmarzlik, Robert Lambert oraz Brady Kurtz staną przed szansą na sukces.
Zaciekła batalia czołowej trójki
Przerwanie i zaliczenie wyników po dwudziestym biegu w Vojens spowodowało, iż sytuacja w klasyfikacji generalnej zrobiła się niesamowicie ciekawa. Stratę do Zmarzlika odrobił bowiem Lambert, który przywdział złoty plastron lidera cyklu. Polak i Australijczyk depczą mu jednak po piętach, co oznacza, iż detale będą decydować o tym, kto zdobędzie mistrzostwo. Zawody w Toruniu będą więc puentą całego cyklu.
Sytuacja w klasyfikacji generalnej może przypominać ubiegłoroczny sezon Formuły 1. Kibice śledzący również poczynania najbardziej prestiżowej serii wyścigowej na świecie pamiętają, co działo się przed wyścigiem kończącym sezon. Wtedy to aż trzech kierowców miało szansę na tytuł. Ciekawostką może być fakt, iż liczba kandydatów do mistrzostwa nie jest jedynym podobieństwem. O zwycięstwo walczyli wtedy Australijczyk Oscar Piastri oraz zawodnik spod skrzydeł Red Bulla Max Verstappen. W żużlu jest podobnie, gdyż szansę na tytuł mają reprezentujący Australię Brady Kurtz oraz sponsorowany przez austriacki koncern Robert Lambert.
Poprzednia runda Grand Prix na żużlu w Toruniu odbyła się dwa lata temu. Wtedy na Motoarenie triumfował Bartosz Zmarzlik. Nie było to jego pierwsze zwycięstwo na toruńskim owalu w Indywidualnych Mistrzostwach Świata. Wcześniej Polak wygrywał jeszcze zawody w latach 2020, 2021 oraz 2023.
Liczba zwycięstw Zmarzlika na Motoarenie może być argumentem dla osób stawiających Polaka w roli faworyta do mistrzostwa. Warto wspomnieć, iż jeżeli biało-czerwony zdobędzie tytuł, przejdzie do historii żużla. Stanie się wtedy samodzielnym rekordzistą pod tym względem, pobijając Tonego Rickardssona oraz Ivana Maugera. Z kolei Lambert i Kurtz walczą o pierwszy tego typu laur w karierze.
Robert Lambert z pewnością doskonale zna toruński obiekt. Wszak reprezentuje on barwy PRES Grupa Deweloperska Toruń od 2021 roku. Jego domowa średnia w tym sezonie wynosi 2,432 pkt/bieg, choć należy zaznaczyć, iż przygotowanie toru podczas Grand Prix prawdopodobnie diametralnie będzie się różnić względem rywalizacji w PGE Ekstralidze.
Na drugim biegunie w porównaniu do Lamberta jest natomiast Kurtz. Australijczyk w meczach ligowych na toruńskim stadionie nie prezentował się najlepiej. W tegorocznym finale PGE Ekstraligi zdołał zdobyć dla Betard Sparty Wrocław 6 punktów z dwoma bonusami. Zupełnie inaczej było jednak w zeszłym roku na Speedway of Nations. Wtedy Brady Kurtz i Jack Holder zdobyli złote medale.
Walka o utrzymanie w cyklu
Nie tylko rywalizacja o to, kto zostanie najlepszym zawodnikiem na świecie, zapowiada się ciekawie. Gorąco może być również w walce o utrzymanie w cyklu. Max Fricke, Kacper Woryna oraz Patryk Dudek plasujący się na miejscach 6-8 mają na swoim koncie 89 „oczek”. Z kolei piąty Leon Madsen ma zaledwie punkt więcej. Każdy z nich będzie chciał zabezpieczyć swoje miejsce w czołowej siódemce oznaczające pozostanie w cyklu. Warto dodać, iż poprzed Grand Prix Challenge takowe zapewnione ma również Kacper Woryna.
Ogromna szansa dla 17-latka
Dla polskich kibiców runda na Motoarenie oznaczać będzie również pierwszy występ na takiej scenie dla bydgoskiego diamentu. „Dziką kartę” na zawody w Toruniu otrzymał bowiem Maksymilian Pawełczak, który chwilę po swoich siedemnastych urodzinach stanie obok najlepszych na świecie i spróbuje swoich sił w Grand Prix na żużlu.
Ostatnia runda Grand Prix na żużlu rozpocznie się o 19:00. Pięć godzin wcześniej czekają nas natomiast kwalifikację, które zakończy wyścig sprinterski. Może on nieco namieszać w klasyfikacji generalnej, gdyż zawodnicy stoczą walkę o punkty. Portal speedwaynews.pl przeprowadzi tekstową relację LIVE ze zmagań w Toruniu.
Obsada 10. rundy Grand Prix w Toruniu
Robert Lambert (Wielka Brytania)
Bartosz Zmarzlik (Polska)
Brady Kurtz (Australia)
Michael Jepsen Jensen (Dania)
Leon Madsen (Dania)
Max Fricke (Australia)
Kacper Woryna (Polska)
Patryk Dudek (Polska)
Jason Doyle (Australia)
Andrzej Lebiediew (Łotwa)
Anders Thomsen (Dania)
Dominik Kubera (Polska)
Fredrik Lindgren (Szwecja)
Nazar Parnitskyi (Ukraina)
Daniel Bewley (Wielka Brytania)
Maksymilian Pawełczak (Polska)
rezerwowi:
Antoni Kawczyński (Polska)
Mikołaj Duchiński (Polska)















