Od 2024 r. trwa konflikt między Światową Agencją Antydopingową (WADA) a władzami Stanów Zjednoczonych. Chodzi o sprawę 23 pływaków z Chin, u których w 2021 r. wykryto trimetazydynę, czyli tę samą substancję, która pojawiła się w organizmie Igi Świątek. Wtedy pływacy nie zostali ukarani i mogli wystąpić podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio - wówczas za przyczynę pozytywnych wyników testów antydopingowych wskazano skażoną żywność. Od czasów tej afery Amerykanie nie płacą składek członkowskich do WADA.
REKLAMA
Zobacz wideo 85 procent mieszkańców uprawia sport
WADA nie wyda zakazu Trumpowi. "Artykuł jest całkowicie mylący"
Agencja Associated Press podawała, iż WADA zamierza zmienić swoje przepisy, by przedstawiciele amerykańskiego rządu nie mogli się pojawić podczas Igrzysk Olimpijskich w 2028 r. w Los Angeles. Potencjalne sankcje mogły też wpłynąć na tegoroczne mistrzostwa świata w piłce nożnej. WADA wydała oficjalny komunikat, w którym poinformowała, iż artykuł AP wprowadza w błąd i nie jest zgodny z prawdą.
"Pomimo iż WADA przekazała agencji AP fakty, to artykuł jest całkowicie mylący. Odpowiedzieliśmy dziennikarzowi AP, iż choćby gdyby wprowadzono te propozycje, biorąc pod uwagę, iż przepisy nie mają zastosowania wstecznego, to wspomniane imprezy nie byłyby nimi objęte. Dziennikarz postanowił pominąć to jedno stwierdzenie, prawdopodobnie dlatego, iż podważało ono jego wersję. jeżeli finansowanie WADA zostanie ograniczone, ostatecznie ucierpią sportowcy" - pisze Światowa Agencja Antydopingowa, której prezesem jest Witold Bańka.
Jednocześnie WADA dodaje, iż od 2020 r. trwa dyskusja nt. wstrzymania finansowania przez rządy i nie dotyczy ona tylko USA. "Aby było jasne, decyzja w tej sprawie będzie należała do Rady Fundacji WADA, w skład której wchodzą przedstawiciele rządów z całego świata, Ruchu Sportowego i członków niezależnych" - tłumaczy WADA. Kolejne posiedzenie tej Rady odbędzie się w listopadzie br.
Zobacz też: Protest Ukraińca podczas hymnu. Rosjanin odpowiedział mu słowami Putina
We wtorek prezydent Donald Trump złożył podpis pod ustawą, która nakłada obowiązek na "wynik audytu przeprowadzonego przez zewnętrznych ekspertów ds. antydopingu i doświadczonych niezależnych audytorów". Amerykanie corocznie będą zamrażać około 3,7 mln dolarów w związku z oskarżeniami o wpływ Chin na działania WADA.

2 godzin temu













