Trener Włókniarza daje wolną rękę zawodnikom. „Teraz jest właśnie czas, aby się zabawić”

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa w piątkowy wieczór poniósł trzynastą już porażkę w rozgrywkach PGE Ekstraligi. Patrick Hansen jednak uważa, iż pomimo przegranej, da się z tego meczu wyciągnąć jakieś pozytywy. Najważniejsze jednak dla niego jest w tym momencie zdrowie podstawowego młodzieżowca, Szymona Ludwiczaka, który doznał w trakcie meczu kontuzji kręgosłupa.

– Mogło być lepiej. 41 punktów to za mało, ale mogę zaryzykować stwierdzenie, iż po tym meczu jest jakaś nadzieja. Chłopaki walczą, starają się, ale też popełniają błędy, zdarzają się też niestety upadki. Dla mnie najważniejsze, aby Szymon wrócił jak najszybciej do zdrowia – powiedział Hansen dla klubowych mediów.

Przed „Lwami” zostało już tylko jedno spotkanie w rundzie zasadniczej – Częstochowianie udadzą się na wyjazd do Wrocławia. Hansen uważa jednak, iż ten mecz nie będzie bez znaczenia – zawodnicy będą mieli bowiem okazję do przetestowania nowych ustawień, bo to będzie ostatnia okazja do jakichkolwiek testów przed decydującą fazą sezonu. 28-latek zaznacza też, iż zarówno on jak i sztab dają żużlowcom wolną rękę w tej kwestii.

– Teraz przed nami ciężki wyjazd do Wrocławia, ale to nie znaczy, iż to jest mecz o nic. Chłopaki mają luz, zarówno z mojej strony, jak i zarządu, mają możliwości sprawdzenia sobie czegoś nowego jeżeli chcą. Teraz jest na to świetny czas, aby właśnie spróbować czegoś, aby się „zabawić”, bo nie mamy tak naprawdę nic do stracenia – mówi Hansen.

Patrick Hansen ze swoim mechanikiem
Idź do oryginalnego materiału