W ostatnim czasie Gezet Stal Gorzów znalazła się w bardzo trudnej sytuacji kadrowej. Żółto-niebiescy musieli sobie radzić bez aż dwóch podstawowych zawodników w trzech meczach najlepszej żużlowej ligi świata.Gorzowianie mają przed sobą teraz miesiąc przerwy. Na temat sytuacji kontuzjowanych zawodników i ich możliwego powrotu na kolejne spotkania wypowiedział się szkoleniowiec gorzowskiej ekipy Piotr Paluch.
20 czerwca nie był szczęśliwym dniem dla drużyny z Gorzowa. Najpierw w półfinale Indywidualnych Mistrzostw Europy U19 w Pilźnie groźnie wyglądający upadek zaliczył Adam Bednar. Wprawdzie u Czecha nie wykryto żadnych złamań, jednak był on poobijany i doznał urazu barku. Na domiar złego podczas Grand Prix Polski we Wrocławiu fatalną w skutkach kraksę miał Jack Holder. Australijczyk doznał między innymi złamania ręki, a także innych urazów, o których trener Stali w przeszłości miał okazję się już wypowiedzieć.
Bednar ominął spotkanie we Wrocławiu, jednak Gezet Stal mogła mieć nadzieję, iż uda mu się wrócić do składu podczas rywalizacji z Fogo Unią Leszno. Ból nie pozwolił jednak młodemu Czechowi wystartować. Co więcej, 18-latek nie pojechał również do Lublina. Jego powrót do jazdy jest już jednak bardzo blisko.
– Adam przechodzi rehabilitację i myślę, iż w przyszłym tygodniu już będzie gotowy. Będzie próbował wsiąść na motocykl, zobaczyć jak to wygląda – powiedział dla mediów klubowych Piotr Paluch po spotkaniu w Lublinie.
Z kolei sytuacja Jacka Holdera jest trochę trudniejsza. Australijczyka czekała bowiem dłuższa przerwa od jazdy. Sam zawodnik chce jednak powrócić do jazdy na sierpniowe mecze PGE Ekstraligi. Trener Stali Gorzów wydaje się być spokojny o powrót do startów swojego podopiecznego.
– o ile chodzi o Jacka, no to jak mówiłem, iż to będzie gdzieś tak pierwsza połowa sierpnia, gdzie wróci na tor i będzie trenował i będzie rozjeżdżał się po kontuzji. Sam powiedział, iż się przygotowywał bardzo dobrze. Przyjeżdża do mnie do Gorzowa na rehabilitację, będzie spędzał w Anglii kilka godzin, będzie tu spędzał kilka godzin na rehabilitacji i ma nadzieję, iż będzie gotowy na mecze sierpniowe – podsumował.
Następny mecz ligowy Gezet Stal Gorzów pojedzie u siebie przeciwko Krono-Plast Włókniarzowi Częstochowa. Zgodnie ze słowami Piotra Palucha istnieje szansa, iż w tym spotkaniu Gorzowianie pojadą w pełnym składzie.















