
AS Roma wywalczyła awans do Ligi Mistrzów, ale dla Jana Ziółkowskiego niedzielny wieczór był gorzki. Polak wszedł w drugiej połowie, dostał żółtą kartkę i po 27 minutach siedział już na ławce. Być może był to jego ostatni mecz w koszulce Romy.
Mecz z Hellas Verona miał dla Romy wymiar historyczny — zwycięstwo 2:0 po golach Malena i El Shaarawy’ego przypieczętowało awans do Champions League. Ziółkowski zaczął na ławce rezerwowych, ale wszedł na początku drugiej połowy, zmieniając Ghilardiego. gwałtownie dopuścił się faulu w środku boiska — i Gian Piero Gasperini błyskawicznie go zdjął. Tomasz Kupisz, ekspert od włoskiego futbolu, podsumował to obrazowo: — Ziółkowski zezłomowany przez Gasperiniego. Trener Romy zarzucił brutalną wędkę po faulu Jana na środku boiska.
Polak spędził na boisku zaledwie 27 minut i zebrał żółtą kartkę. Bilans całego sezonu jest skromny — 741 minut w 23 meczach. Przyszłość 20-latka w Rzymie stoi pod znakiem zapytania. Kilka klubów obserwuje jego sytuację, a kontrakt z Romą nie gwarantuje mu miejsca w kadrze przy nowym budżecie.

1 godzina temu













