Trener Porto o Pietuszewskim: Czasem brak dojrzałych decyzji

6 godzin temu

Oskar Pietuszewski idealnie rozpoczął piątkowy mecz z Aroucą, strzelając gola już w 13. sekundzie. Choć 17-latek pobił kilka rekordów, Francesco Farioli miał do Polaka kilka uwag. Mimo pochwał za dynamikę, szkoleniowiec FC Porto skrytykował brak dojrzałości w boiskowych wyborach skrzydłowego.

Porto wygrało z Aroucą. Występy trzech Polaków

Piątkowe spotkanie rozpoczęło się dla Porto perfekcyjnie. Nie minęło 15 sekund, a piłka już była w siatce, kiedy to po zgraniu od Victora Froholdta, Pietuszewski skierował futbolówkę do bramki. Było to najszybsze trafienie w historii Estadio do Dragao (stadion powstał przed Euro 2004 i zastąpił stary Estadio das Antas). Ponadto Polak stał się najmłodszym obcokrajowcem w historii klubu, który wpisał się na listę strzelców.

𝐆𝐎𝐋 𝐎𝐒𝐊𝐀𝐑𝐀 𝐏𝐈𝐄𝐓𝐔𝐒𝐙𝐄𝐖𝐒𝐊𝐈𝐄𝐆𝐎 𝐖 𝐏𝐈𝐄𝐑𝐖𝐒𝐙𝐄𝐉 𝐌𝐈𝐍𝐔𝐂𝐈𝐄 𝐌𝐄𝐂𝐙𝐔

Ogromne poświęcenie Polaka i ostatecznie uznana bramka, wow! #PortuGOL pic.twitter.com/Hehkj1AktE

— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 27, 2026

Pomimo tak mocnego startu, gospodarze bardzo długo męczyli się z dobrze zorganizowanym przeciwnikiem. W 70. minucie niespodziewanie do wyrównania doprowadził strzałem z dystansu Nais Djouhara.

Podopieczni Fariolego wyrwali zwycięstwo dopiero w samej końcówce. Wszystko dzięki kontrowersyjnemu rzutowi karnemu pewnie wykorzystanemu przez Williama Gomesa w 89. minucie. Na tyle kontrowersyjnemu, iż aż Benfica wyraziła swoje niezadowolenie w mediach społecznościowych.

Penálti inexistente, vitória mentirosa. Dois pontos oferecidos. Assim, é fácil continuar à frente. pic.twitter.com/b7rNHQEmPq

— SL Benfica (@SLBenfica) February 27, 2026

Wynik ustalił Terem Moffi w doliczonym czasie gry.

Pietuszewski przebywał na murawie do 61. minuty, Bednarek i Kiwior rozegrali całe spotkanie. Na konferencji pomeczowej Francesco Farioli docenił agresję najmłodszego z Polaków, ale także zwrócił uwagę na pewne mankamenty w grze skrzydłowego.

– To piłkarz, który uwielbia grać jeden na jednego. Masz wtedy możliwość wygrać pojedynek, ale możesz też stracić piłkę. Wymagamy od naszych skrzydłowych agresywności i bycia proaktywnym, ale tego wieczoru prawdopodobnie można było podjąć inne decyzje, zagrać parę razy inaczej. Widzimy na boisku mnóstwo energii i pozytywnego nastawienia, ale czasami brakuje mu dojrzałego podejmowania decyzji. To część procesu – powiedział Farioli.

Oceny Polaków po meczu

Z trenerem Porto zgodzili się dziennikarze serwisu sapo.pt, którzy oceniając Pietuszewskiego również zwrócili uwagę na braki w decyzyjności.

„Nie ma już żadnych wątpliwości – to poważny talent. Został poturbowany w okolicach żeber już w 14. sekundzie, ponieważ uderzył w słupek, ale było warto, bo wbił piłkę do siatki na 1:0. W 20. minucie mocnym strzałem sprawił, iż ręce Arruabarreny aż zapłonęły. Z kolei w doliczonym czasie pierwszej połowy wyłożył piłkę Pepe jak na tacy. Musi poprawić decyzyjność, ale gdyby w wieku 17 lat miał to już w pełni opanowane, prawdopodobnie nie grałby w Porto” – oceniono. Portal wystawił Pietuszewskiemu siódemkę.

Pozytywnie polskiego skrzydłowego oceniło również publico.pt.

„Wprowadza szybkość do gry Porto i właśnie tym mocno się wyróżnia” – napisano. 17-latek został wybrany jednym z dwóch „plusów” spotkania.

Po szóstce od sapo.pt dostali z kolei dwaj stoperzy reprezentacji Polski.

„Tradycyjny spokój na ziemi i w powietrzu, zarówno w defensywie, jak i przy konstruowaniu akcji. Stale obecny w polu karnym rywala przy ofensywnych stałych fragmentach gry. Zakończył mecz mocnym akcentem – fantastycznym podaniem, które uruchomiło Williama Gomesa w akcji decydującej o losach spotkania” – tak chwalono Bednarka.

Polskie trio w FC Porto pic.twitter.com/0tL2LRHAcH

— FC Porto (@FCPorto) February 27, 2026

„Powrót do wyjściowej jedenastki po kontuzji, w którym nie stracił ani odrobiny skuteczności w „czyszczeniu” strefy obronnej i przy wyprowadzaniu piłki. Podobnie jak cała linia obrony, dał się całkowicie zaskoczyć przy strzale na 1:1″ – napisano z kolei o Kiwiorze.

Dzięki wygranej Porto zajmuje pierwsze miejsce w portugalskiej ekstraklasie z dorobkiem 65 punktów po 24 spotkaniach. Smoki mają cztery oczka zapasu nad drugim Sportingiem.

CZYTAJ WIĘCEJ O INNYCH LIGACH NA WESZŁO:

  • Polak świetnie zaczął w nowym klubie. Trafił do siatki w debiucie
  • Moder chwalony przez trenera. „Lider w wielu aspektach”
  • Egzotyczna podróż trwa. Jesse Lingard znowu zmienia klub

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału