Trener Hibernianu wskazał bohatera Legii. "Jestem bardzo rozczarowany"

4 godzin temu
- Jestem bardzo rozczarowany i niesamowicie smutny. Zawodnicy dali z siebie wszystko - nie tylko w tym dwumeczu, ale też w poprzednich - powiedział po meczu Legia Warszawa - Hibernian (3:3) trener gości David Gray. Zespół ze Szkocji uległ Legii w walce o Ligę Konferencji, ale zarazem postawił jej bardzo trudne warunki awansu.
Legia w pierwszym meczu przywiozła z Edynburga zwycięstwo 2:1, dlatego wydawało się, iż rewanż i awans do Ligi Konferencji nie będą stanowiły dla niej problemu. Hibernian miał jednak inne plany na czwartkowy wieczór w Warszawie. W drugiej połowie strzelił trzy bramki, sprawiając, iż podopieczni Edwarda Iordanescu znajdowali się poza europejskimi pucharami. Nadzieję na odwrócenie rywalizacji w 93 minucie dał gol Juergena Elitima. Z kolei w dogrywce Mileta Rajović doprowadził do zwycięskiego remisu, dającego Legii europejskie puchary.

REKLAMA







Zobacz wideo Jak Iga Świątek! Englert, Daniec, Strasburger i wiele innych gwiazd błyszczy na korcie



- Jestem bardzo rozczarowany i niesamowicie smutny. Zawodnicy dali z siebie wszystko - nie tylko w tym dwumeczu, ale też w poprzednich. To było niezwykle niefortunne, iż nie wygraliśmy w Warszawie. Strata pierwszej bramki sporo zmieniła, ale wierzyliśmy w siebie. W tej chwili nie mogę powiedzieć nic więcej, co mogłoby sprawić, iż moi piłkarze poczuliby się lepiej. Grali najlepiej, jak mogli - mówił na konferencji pomeczowej David Gray, cytowany przez portal Legia.net.


Szkot skomplementował Tobiasza. "Popisał się fantastyczną interwencją"
Trener gości zapewnił, iż doświadczenie z europejskich pucharów przełoży się na dobre występy zespołu w lidze: - Byliśmy bardzo blisko awansu. Fantastycznie graliśmy przeciwko topowym drużynom, byliśmy świetni w Europie. Musimy to przenieść na ligę. Zawodnicy są głodni sukcesów i raz jeszcze chcą dojść do tego momentu. Osiągniemy to tylko poprzez dobre występy w rozgrywkach ligowych.


- Czwartkowy mecz pokazał to, jaką jakość trzeba mieć, by rywalizować na takim poziomie. Musimy być bardziej ostrożni w takich momentach. W ostatnich sekundach bramkarz Legii popisał się fantastyczną interwencją - dodał Szkot, przypominając obronę Kacpra Tobiasza, która uratowała drużynę przed rozstrzyganiem losów awansu w serii rzutów karnych.



– Musimy zapamiętać to uczucie i wykorzystywać to w naszych rozgrywkach ligowych. Chodzi o to, by pokazać i udowadniać to, co potrafimy jako drużyna. W Warszawie daliśmy z siebie wszystko – trzeba dalej to robić. [...] Każdy kocha piłkę – czy w dobrych, czy gorszych momentach. Musimy się jak najszybciej podnieść. Nie możemy się nad sobą użalać, tylko myśleć o powrocie do ligi. W weekend czeka nas domowe spotkanie - zakończył 37-latek.













Przed Wami najnowszy Magazyn.Sport.pl! Polscy koszykarze zagrają w Katowicach o mistrzostwo Europy. Korespondenci Sport.pl czuwają, a już teraz mamy oryginalny starter pack kibica basketu. Ekskluzywne wywiady, odważne felietony i opinie przeczytasz >> TU
Idź do oryginalnego materiału