Torunianie pokonali na własnym torze Gezet Stal Gorzów w stosunku 52:38. W niedzielne późne popołudnie na Motoarenie działo się naprawdę sporo. Kibice mogli zaobserwować wiele walki na dystansie. Jak na tę sprawę, jak i przebieg całego meczu zapatruje się trener aktualnych Drużynowych Mistrzów Polski – Piotr Baron?
– Tak, szczerze to bardziej skupiałem się na wyniku. Później się przyjrzę temu czy było trochę ścigania. Na pewno był bardzo ciężki mecz, z bardzo groźnym przeciwnikiem. Początek spotkania pokazał, iż niezmiernie gwałtownie i dobrze jadą na naszym torze. Potem trochę nasi chłopacy dociągnęli i było lepiej dla nas. Myślę, iż zawody jako takie udane. – podsumowuje trener toruńskiej drużyny
Zawodnicy PRES Toruń pojechali w spotkaniu VII rundy zgodnie z oczekiwaniami kibiców. Punktowo zespół trenera Piotra Barona wyglądał jak drużyna z prawdziwego zdarzenia. Trener skomentował postawę swoich zawodników podczas niedzielnej rywalizacji.
– Oczywiście każdy starał się jechać jak najlepiej i dokładać swoje punkty. Myślę, iż wszyscy zrobili to czego się od nich oczekuje i to jest fajne. – ocenił występ swoich podopiecznych
W ostatnich tygodniach swoje problemy przeżywał Mikkel Michelsen. Duńczyk w rywalizacji z gorzowską Stalą nie wyglądał jeszcze jak ktoś kto zachwycał w 2025 roku, ale dołożył cenne dobre punkty. Szkoleniowiec toruńskiej ekipy zdradził co mogło sprawić, iż występ duńskiego zawodnika był bardziej obiecujący niż w ostatnich spotkaniach.
– Przepracował ciężko czas. Popróbował sobie czegoś innego i to wyszło na dobre dla niego. – zdradził Baron
Torunianie w VIII rundzie spotkań rozgrywek PGE Ekstraligi zmierzą się z Fogo Unią Leszno. „Anioły” na leszczyńskim torze pojadą 12 czerwca i będą bronić dwupunktowej zaliczki z pierwszej batalii pomiędzy tymi drużynami. Ten mecz zapowiada się niezwykle emocjonująco.
Tomasz Suskiewicz, Piotr Baron













