H.Skrzydlewska Orzeł Łódź ma priorytet. Zach Cook po wielu latach podjął decyzje, aby odciąć się od rywalizacji na obu poziomach ligi brytyjskiej. Australijczyk od 2022 roku budował swoją pozycje w Poole Pirates, gdzie miał odejść już w tym roku. Ostatecznie braki na rynku sprawiły, iż rodzina Ford poprosiła Cooka o dodatkowy sezon w Poole, gdzie zdobyli mistrzostwo ligi oraz BSN Series.
Zach Cook chce jednak iść śladem swojego brata – Bena. Nie można odmówić talentu, ponieważ Zach wreszcie pokazał się szerszej publiczności, odnajdując się w polskich strukturach. Łódzki klub liczył prawdopodobnie na powolny progres, ale ostatecznie Zach Cook zakończył sezon ze średnią biegową na poziomie 1,671 punktu na bieg, z czego można budować coś na przyszłość. Tym samym, aby 27-latek mógł się dalej rozwijać, należy zrezygnować z Poole Pirates. Zapewne jego celem będą starty w Danii bądź Szwecji.
– Po pięciu niesamowitych latach z Poole Pirates uważam, iż pora postawić kolejny krok w karierze – tłumaczy żużlowiec w mediach społecznościowych. – Poole zawsze będzie miało szczególne miejsce w moim sercu. Mam tutaj wiele wspomnień, zbudowanych przyjaźni oraz momentów, dzięki którym klub mógł cieszyć się z sukcesów. Chcę każdemu podziękować za wszelkie starania. Zarządowi, sztabowi oraz kibicom za wsparcie przez ostatnie pięć lat. To niesamowity okres w mojej karierze, ale trzeba iść naprzód. Może pewnego dnia wrócę, kto wie?
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź może zatem odetchnąć z ulgą. Cook ograniczy swoje starty do Rowe Motor Oil Premiership, co z pewnością jest optymistyczne pod kątem terminarza żużlowca. Dodając jakąkolwiek ligę zagraniczną przejedzie mniej zawodów, ale z bardzo mocną obsadą. Cook ma przez cały czas widnieć w planach Belle Vue Aces, ale wszystko może się zmienić do czasów AGM. Kluby w tej chwili starają się ogłosić zawodników z niskim CMA, aby nie stawiać siebie pod ścianą.













