Toruńskie show na Motoarenie. Osłabienie nie miało znaczenia

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Niedzielne widowisko na Motoarenie w Toruniu zapowiadano jako przedsmak przed finałem PGE Ekstraligi w okresie 2026. Obie drużyny są bowiem uznawane za faworytów do awansu do najważniejszego dwumeczu w roku i to mimo braków kadrowych. W przypadku Betard Sparty Wrocław, przez cały czas brakuje bowiem Daniela Bewleya. PRES Grupa Deweloperska Toruń przystąpiła do meczu z kolei bez Patryka Dudka.

Zaskakujące otwarcie

Mało kto spodziewał się, iż już w biegu nr 1 miejscowi kibice będą mogli cieszyć się niespodziewanym rozstrzygnięciem po ich myśli. Bohaterem był Antoni Kawczyński, który zastąpił awizowanego Jana Heleniaka. Młodzieżowiec PRES Grupy Deweloperskiej wygrał start i skutecznie bronił się przed Artiomem Łagutą. Co więcej, kilka chwil później udało mu się zgarnąć drugą „trójkę” w biegu młodzieżowym, ale tym razem wyprowadzając swój zespół na prowadzenie.

W trzeciej gonitwie dnia doszło z kolei do pierwszego potężnego uderzenia gospodarzy. Para Sajfutdinow – Michelsen pokonała 5:1 duet Kurtz – Janowski, dając jasny sygnał, iż brak Patryka Dudka wcale nie musi być dla nich problemem.

W kolejnych wyścigach, gwiazdy miejscowych nie zamierzały zwalniać tempa. Michelsen, Lambert czy Sajfutdinow pewnie wygrywali swoje biegi, nie tylko utrzymując przewagę, ale i momentami powiększając przewagę nad gośćmi z Wrocławia. W połowie zawodów, po biegu nr 7, na tablicy wyników widniał rezultat 25:17, ale co ważniejsze, po stronie przyjezdnych na próżno było szukać jakiegokolwiek indywidualnego zwycięstwa.

Lekkie przełamanie

Trzecia seria startów to lekkie przełamanie sytuacji, jaką kibice oglądali w pierwszej połowie zawodów. Artiom Łaguta i Brady Kurtz zdołali bowiem wygrać swoje wyścigi, dając przyjezdnym nadzieję na walkę o zwycięstwo w całym meczu. Problemem był jednak bardzo dziurawy skład Wrocławian. Mowa choćby o jeździe Macieja Janowskiego, który miał lepsze momenty, ale potrafił też w biegu nr 9 przegrać z, co warto podkreślić, mającym świetny dzień Antonim Kawczyńskim.

Dwa strzały i lekka odpowiedź

Po 10 wyścigach mało kto spodziewał się, iż najciekawsze dopiero nadchodzi. Mowa o biegach nr 11 i 12, które całkowicie odmieniły obraz meczu. Najpierw zaskoczony został Mikkel Michelsen, który przegrał podwójnie z parą Kurtz – Łaguta. Chwilę później duet Blodorn – Kawczyński na własne życzenie dał się wyprzedzić obu rywalom.

To oznaczało, iż 8 punktów przewagi gospodarzy zostały przez Betard Spartę odrobione w mgnieniu oka. To nie podobało się Emilowi Sajfutdinowowi, który w 13 gonitwie utrzymał status niepokonanego. Dodając do tego Roberta Lamberta pokonującego Artioma Łagutę, gospodarze mogli choć na chwilę odetchnąć. Przed biegami nominowanymi było 40:38.

W nich lepsi ponownie okazali się gospodarze. Dzięki temu udało im się odnieść zwycięstwem 48:42, co przy wyraźnym osłabieniu jest wynikiem co najmniej zaskakującym.

Wyniki meczu PRES Grupa Deweloperska Toruń – Betard Sparta Wrocław 48:42:

PRES Grupa Deweloperska Toruń: 48
9. Jan Heleniak (-,-,-,-) 0
10. Robert Lambert (3,3,2,1,3) 12
11. Norick Blödorn (0,1,1*,1,1) 4+1
12. Mikkel Michelsen (3,3,2,1,1) 10
13. Emil Sajfutdinow (2*,3,3,3,3) 14+1
14. Mikołaj Duchiński (1,0,0,0,0) 1
15. Antoni Kawczyński (3,3,0,1*,0) 7+1
16. Bartosz Derek ) 0

Betard Sparta Wrocław: 42
1. Artiom Łaguta (2,2,3,3,0,2) 12
2. Maciej Janowski (0,1*,2,0,3,2) 8+1
3. Daniel Bewley (-,-,-,-) 0
4. Bartłomiej Kowalski (1*,1*,0,1*,-,0) 3+3
5. Brady Kurtz (1,2,2,3,2*,2,0) 12+1
6. Marcel Kowolik (0,2,0) 2
7. Mikkel Andersen (2,1*,2*) 5+2
8. Nikodem Mikołajczyk ) 0

Bieg po biegu:
1. (60,70) Kawczyński, Łaguta, Kowalski, Blödorn 3:3 (3:3)
2. (60,41) Kawczyński, Andersen, Duchiński, Kowolik 4:2 (7:5)
3. (59,72) Michelsen, Sajfutdinow, Kurtz, Janowski 5:1 (12:6)
4. (59,43) Lambert, Kowolik, Kowalski, Duchiński 3:3 (15:9)
5. (60,13) Michelsen, Kurtz, Blödorn, Kowalski 4:2 (19:11)
6. (59,99) Sajfutdinow, Łaguta, Janowski, Kawczyński 3:3 (22:14)
7. (59,75) Lambert, Kurtz, Andersen, Duchiński 3:3 (25:17)
8. (60,70) Sajfutdinow, Janowski, Kowalski, Duchiński 3:3 (28:20)
9. (60,67) Łaguta, Lambert, Kawczyński, Janowski 3:3 (31:23)
10. (60,40) Kurtz, Michelsen, Blödorn, Kowolik 3:3 (34:26)
11. (60,91) Łaguta, Kurtz, Michelsen, Duchiński 1:5 (35:31)
12. (60,99) Janowski, Andersen, Blödorn, Kawczyński 1:5 (36:36)
13. (60,04) Sajfutdinow, Kurtz, Lambert, Łaguta 4:2 (40:38)
14. (61,19) Lambert, Janowski, Blödorn, Kowalski 4:2 (44:40)
15. (60,58) Sajfutdinow, Łaguta, Michelsen, Kurtz 4:2 (48:42)

Idź do oryginalnego materiału