Top 10 jest cyklem dotyczącym bezpośrednio internautów serwisu KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 10 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w wiadomościach pojawiających się na łamach tej witryny oraz w „Śmietniku Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, iż to właśnie Twój wpis dotyczący głównie klubu znajdzie się wśród wyróżnionych komentarzy.
Reklama
Autor wpisu: Discovery do newsa: Luis Palma wykupiony przez Lecha Poznań
– „To musiało się tak skończyć! Nie wyobrażałem sobie by Lech nie wykupił Palmy. Tak jak parę miesięcy wcześniej pisałem: „Jego trzeba nadpłacić, przepłacić, przebić..”
Choć im bliżej 8 czerwca, godziny zero człowiek miewał różne, ambiwalentne odczucia w którą stronę tak naprawdę idziemy. Nie mniej gdzieś podświadomie czułem, mimo tej pesymistycznej prasy, iż Lech uruchomi klauzulę wykupu i nie będzie żydził.
Jakby na to nie patrzeć to summa summarum kwota 4-4,5 mln euro za Palmę to jest taka promocja, a już przynajmniej kwota adekwatna do umiejętności i rynku. Po pierwsze, ten sympatyczny piłkarz grał w Lechu przez cały rok i miał doskonałą okazję by się Nam ładnie przedstawić. Jaki był tego efekt? Ekstraklasa: 31 meczów, 10 bramek, 6 asyst, klasyfikacja kanadyjska 16 na 8 miejscu ex aequo z Brunesem.
Liga Konferencji: 1 mecz, 1 gol i 1 asysta. Fakt, miał zniżkę formy w okresie jesienno-zimowym ale też nie do końca wiemy co było tym spowodowane. Spadek temperatury powietrza, brak awansu do LM lub przynajmniej do LE, ocena sytuacji, iż wokół niego biegali ludzie o znacznie mniejszych umiejętnościach co mu podcinało motywację /trzeba uwzględnić, iż dopiero w pełnym składzie zaczęliśmy grać na wiosnę/, różne głosy, iż jednak Palma nie zostanie wykupiony, bo za drogi i musi jeszcze pokazać swoje możliwości. Te czy inne dywagacje mogły wpłynąć na jego postawę na boisku. Doskonałym podsumowaniem, taką klamrą rocznego pobytu Luisa Palmy był gol w 30 minucie z Wisłą Płock na 1:0 z rzutu wolnego. jeżeli po takiej puencie ten zawodnik nie zostałby wykupiony na stałe to mielibyśmy do czynienie ze skąpstwem, minimalizmem, bojaźnią, bezczelnym kłamstwem stricte rozwoju klubu, a jednocześnie odpowiedzią o co gramy w nowym sezonie i w jakich pucharach chcemy się znaleźć.
Po drugie primo – koń jaki jest każdy widzi. Nie ma tu mowy o jakiejś pomyłce, mitycznej aklimatyzacji, a co najważniejsze ten zawodnik jest mocny psychicznie i nie jest podatny na kontuzje. Co więcej, to nie jest tak, iż lepiej wydać te pieniądze na 2-3 kozaków.. No tylko najpierw trzeba znaleźć tych kozaków, później ich przekonać do projektu Lecha, a na samym końcu muszą odpalić i pokazać swój repertuar. Lech nie ma czasu w takie eksperymentowanie. Lech kupił człowieka sprawdzonego w boju pod każdym względem. Bo jeżeli ktoś uważa, iż kwota wykupu za Palmę jest zbyt wysoka i nieadekwatna do umiejętności to jak to się ma do tego Agnero za 2,3 mln. euro gdzie na 19 meczów strzelił 2 gole i miał zero 0 asyst. W Lidze Konferencji 0,0. Skoro jest 2 x tańszy to powinien mieć chociaż połowę z tego co Palma czyli 5 bramek i ze 3 asysty..co i tak by było średnim wynikiem za te 2,3 mln. euro. Ten człowiek powinien strzelać jak z automatu, a biega tak jakby co dopiero wykluł się z jaja i bada sensorycznie kopytami swoją propriocepcję.
Po trzecie Luis się gwałtownie związał, zasymilował z szatnią oraz poznańskim anturażem.
Po czwarte – wykup Palmy jest sygnałem, iż kwota na letnie transfery rzędu 5 mln. euro to tylko plotka i wymysł pismaków skoro w zeszłym roku Lech wydał ok.7-8 mln. euro to i w tym powinno być co najmniej tyle, a choćby więcej, rzędu 8-10mln. euro co faktycznie potwierdził Włodarczyk, iż kwota na letnie transfery będzie wynosić ok. 10mln. euro z czego należy się cieszyć. Nie mam nic przeciwko by oprócz tych 6-ciu pozostałych mln. wypożyczyć jeszcze ze 2 kolejnych kozaków na sprawdzenie się..których być może za rok tak samo wykupimy jak teraz Palmę. Przyklasnąłem Rutkowskiemu za to jak postąpił z Alim /przedłużenie kontraktu, rehabilitacja etc./ i teraz drugi raz przyklaskuję za Palmę..szczerze? choćby łezka mi się uroniła, jak przeczytałem ten dzisiejszy news. Chyba dlatego, iż takich graczy pokroju Luisa nam trzeba, a w szczególności takich ruchów transferowych by raz na zawsze odciąć się od „przegrywów i minimalistów”.”
—
Autor wpisu: yarek76 do newsa: Sonda: Trofea do 2030 roku
– „Życzę sobie i wszystkim żeby Lech rok do roku walczył o jak najwyższe cele, powtarzalnie występował w fazach ligowych euro pucharów a także realnie wywalczył PP. Wyniki w lidze jak wiemy są przepustką do Europy, a w niej jest szansa na zarabianie dobrych pieniędzy lub świetnych (faza ligowa LM to wielkie pieniądze). Te pieniądze mają pomagać włodarzom klubu w sprowadzaniu coraz lepszych jakościowo piłkarzy, dzięki którym młodzi wychowankowie akademii będą mieli dodatkowo od kogo uczyć się coraz lepszej gry.
Lepsza kadra może dać więcej stabilizacji w klubie, a to wszystko powinno się przekładać na wyniki finansowe i przede wszystkim sukcesy w postaci trofeów (MP i PP).
Jestem w stanie sobie choćby wyobrazić to, iż trenerem Lecha do maja 2030 roku mógłby być NF. Każdy kolejny świetny lub wybitny sezon Lecha może go upewnić w przekonaniu, iż da się realizować cele sportowe z bardzo dobrym polskim klubem a tym oczywiście jest Kolejorz. A jeżeli będą sukcesy to być może i on będzie chciał dalej kontynuować pracę, bo z pewnością Lech da mu zarobić za osiąganie wspomnianych sukcesów, a i będzie miał coraz więcej frajdy z pracy w sprawdzonym środowisku, który również będzie odpowiadał na jego sportowe ambicje.
Kto wie, czy „zasmakowanie” gry w fazie ligowej LM nie rozbudzi jeszcze większych apetytów w gabinetach Lecha co przełoży się na jeszcze ciekawsze ruchy transferowe zimą i kolejnego lata, w którym oby Lech po raz kolejny obronił tytuł MP i stanął przed kolejną szansą na zagranie w fazie ligowej LM, tyle iż za rok będzie to jeden dwumecz, więc w teorii może być łatwiej (choć nie musi). Jednak perspektywa przyszłego roku to byłaby w opisanym wariancie już pewna gra w fazie ligowej LE a jeżeli utrzyma się większość jakościowego składu, wróci do gry Ali i będzie ponownie czarował to kto wie, czy w pełni zdrowy nie postanowi pozostać jeszcze przez kolejny rok w Poznaniu i dać nam upragnioną fazę ligową LM (być może po raz drugi z rzędu).
Tutaj można wypisać całą układankę tego, co może się wydarzyć i jak to może wpłynąć pozytywnie na Lecha i pewnie wiele scenariuszy nie będzie zbytnio przesadnych. Ale najważniejsze to zejście na ziemię i oczekiwanie na tu i teraz czyli jaka będzie kadra Lecha na tegoroczne eliminacje do LM i jak sobie sztab wraz z drużyną w nich poradzą. Włodarze klubu pokazują coraz więcej mądrości i determinacji w realizowaniu obranej strategii, która na ten moment się sprawdza. Kolejne jakościowe transfery pokazują nam kibicom, iż możemy się spodziewać coraz lepszego jakościowo Lecha, który zgodnie z wypowiedziami trenera NF może być rok do roku o co najmniej kilka procent lepszy, a już miniony sezon pokazał, ile daje jakość piłkarska w ekstraklasie.
Wydaje się wręcz niemożliwe lub abstrakcyjne myślenie o tym, iż Lech będzie miał swoją passę i przez kilka lat z rzędu będzie zdobywał tytuły MP i takie myślenie nie jest całkowicie pozbawione sensu. Mądre decyzje transferowe i przemyślana strategia rozwoju drużyny mogą to zapewnić. Kiedy patrzymy na wiele klubów ekstraklasowych, to mamy grupę „średniaków” oraz taką, która chce aspirować do miana najlepszych w tym kraju, ale tam koncepcje są chwiejne jak flaga na wietrze. Mi osobiście się wydaje, iż w kolejnym roku będzie kilka mocnych drużyn za rywali w walce o tytuł MP, ale na końcu (czyli wiosną) decydująca może być ta jakość piłkarska, jaką pokazał Lech i jaką może przez cały czas prezentować i rozwijać. Awans do fazy ligowej LM może być dla nas jeszcze większą odskocznią a dla klubu szansą na coraz lepsze jakościowo transfery. Sam Lech prawdopodobnie mocno zyska na rynku jako solidny klub, który gra o wysokie cele ale z którego można się wypromować i trafić do jeszcze lepszych drużyn z TOP5. Postrzeganie Lecha w Europie też będzie mam nadzieje sukcesywnie rosło w górę, co zdecydowanie powinno ułatwić pracę włodarzom klubu. Lech jako klub stoi przez przeogromną szansą na solidne ugruntowanie swojej marki nie tylko na krajowym podwórku, ale też na lepsze postrzeganie w Europie, czego sobie i wszystkim życzę, oby tak się właśnie stało.”
—
Autor wpisu: Sosabowski do newsa: Na chłodno: Mistrzowski spokój
– „Dobrze, iż wpisano LKE w budżet. Bo Lech musiałby trzy razy upaść w tej drodze, żeby to się nie ziściło. A patrząc na liczby i doświadczenie MP ma 99% na występy w LKE. Co do sytuacji w Lechu to faktycznie trzeba zaufać w wizję zarządu bo jesteśmy świadkami „7 lat tłustych” a te chude mamy już chyba za sobą. Dziwi mnie brak ofert za wychowanków. Bo choćby Gurgul dojechał mocno formą pod koniec sezonu. I jak wielokrotnie krytykowałem Michała. Tak pokazał, iż jest w stanie wskakiwać na poziom, który przerasta ligę. A Mońka przy takich występach to powinien być zasypywany ofertami. Przecież tam już są umiejętności, a potencjał nieziemski. jeżeli nie odejdą to nikt płakał nie będzie, a co więcej wszyscy będziemy zadowoleni. To już nie czasy Wonderkidów w stylu Marchwińskiego, iż go wszyscy wsadzaliśmy do taksówki byle wyleciał z gniazda. Każdy z nich wnosi do klubu coś fajnego. Marzy mi się tylko szybkie dopięcie kluczowych transferów w co nie wierzę jeżeli celują dalej w jedynki. Ale pomarzyć można.”
—
Autor wpisu: jerry21 do newsa: Na chłodno: Mistrzowski spokój
– „Myślę, iż patrząc na ostatnie działania i decyzje włodarzy Kolejorza można być umiarkowanym optymistą. Zdobycie drugiego mistrzostwa z rzędu utwierdza mnie w przekonaniu, iż idziemy dobrą drogą. Przed rokiem po pierwszym majstrze mieliśmy dobre okienko transferowe i oby teraz też tak było. Wykupienie Palmy to pierwszy krok. Nie spodziewałem się, iż Lech zapłaci za niego sumę zapisaną w umowie. Rutkowski kolejny raz zaskoczył mnie na plus. Honduranin miał różne momenty w sezonie, ale nie ulega wątpliwości, iż to klasowy piłkarz. Na takich graczach musimy budować zespół.
Odważna decyzja wykupu, choć podejrzewam, iż jednak są już oferty za naszych wychowanków i spodziewany dopływ gotówki też miał na to duży wpływ. Liczę się z tym, iż niebawem przyjdzie nam pożegnać się z Gurgulem, Kozubalem czy być może Mrozkiem. Już dużo pisze się o ich ewentualnych następcach. Chciałbym żeby to byli jeszcze lepsi gracze od nich. Żeby zwojować cokolwiek więcej ponad ligę konferencji potrzeba skład wzmocnić. Nie wystarczą tylko zastępcy na pozycję odchodzących wychowanków tylko muszą to być jeszcze lepsi piłkarze. Osobiście chciałbym żeby Kolejorz pozyskał stopera, bez względu na to czy Milic pozostanie. I to takiego, który byłby liderem defensywy. Gracza przy którym Mońka będzie jeszcze się uczył, aby stać się obrońcą reprezentacyjnego formatu. Dużo narzekaliśmy na grę obronną Lecha i to priorytet żeby wzmocnić tę formację. jeżeli odejdzie Gurgul to też powinien przyjść ktoś z dużą jakością. Podobnie przy odejściu Kozubala, a choćby gdyby pozostał trzeba nam jakościowej szóstki. Mam obawy co do pozycji bramkarza. jeżeli rzeczywiście Mrozek odejdzie czy znając wcześniejsze historie z bramkarzami znajdziemy kogoś, kto nie będzie gorszy. Różnie oceniano Bartka jednak moimi zdaniem wiosną nie zawodził i nabrał już dużego doświadczenia, zwłaszcza w pucharach. Czy Lis jeżeli przyjdzie mu dorówna? Gra w Poznaniu przy pełnych trybunach plus gra w Europie to już większe wymagania niż liga turecka.
Mam też nadzieję, iż zarząd dobrze trafi z nowym asystentem Frederiksena. Z poprzednikiem się udało, oby sukcesor też wniósł wiele do zespołu. Może też przyda się jakieś nowe spojrzenie na drużynę? Nowy sezon w ekstraklasie też zapowiada się ciekawie. Kto może włączyć się do walki o najwyższe cele? Myślę, iż Widzew pójdzie w górę. Legia z Papszunem też się będzie liczyć. Pewnie Górnik znowu, choć zobaczymy jak połączy ekstraklasę z grą w Europie. Jagiellonia chyba już zacznie spadać niżej w tabeli, podobnie Raków. Może beniaminkowie coś namieszają, zwłaszcza Wisła. Katowice raczej pójdą w dół, podobnie Płock czy Lubin. Oby przerwa letnia gwałtownie minęła. Z niecierpliwością czekam na nowy sezon i nowe emocje.”
—
Autor wpisu: yarek76 do newsa: Na chłodno: Mistrzowski spokój
– „Odnośnie innych klubów to można w uproszczeniu napisać, iż każdy jest kowalem swojego losu. Włodarze podejmują takie a nie inne decyzje i jak widać trafiają albo nie. Górnika i GKS oceniłby podobnie jak było kiedyś z Piastem Gliwice, który wyskoczył jak królik z kapelusza i dzięki bardzo dobremu punktowaniu na wiosnę zdobył tytuł MP. Górnik pewnie będzie chciał na stałe dobić do czołówki ekstraklasy i oby im się to udało. Zmiany właścicielskie z pewnością przyczynią się do większej stabilizacji w Zabrzu, ale to proces który trochę potrwa. GKS osiągnął wynik chyba ponad swój stan i osobiście nie będę zaskoczony, jeżeli połączenie gry w eliminacjach do euro pucharów + start ligi spowodują, iż w kolejnym sezonie zakręcą się w okolicach połowy stawki, ale oczywiście mogę się mylić. W Częstochowie klub przez wiele lat „stał” na jednym trenerze. Trener Szwarga coś tam próbował, teraz mieliśmy kolejnego a od nowego sezonu następny asystent będzie pierwszym trenerem. Pewnie ten klub będzie się kręcił rok do roku w okolicy miejsc pucharowych, ale nie wydaje mi się, żeby był realnym zagrożeniem dla Lecha w walce o tytuł MP. Jagiellonia pokazała, iż potrafi łączyć grę na trzech frontach i jest powtarzalna w swoich wynikach, czyli osiąga miejsca dające prawo gry w euro pucharach. Trener Siemieniec być może jeszcze popracuje tam rok a później może być różnie. Z dużym prawdopodobieństwem uda im się wywalczyć fazę ligową LK i zająć w nowym sezonie miejsce dające prawo gry w Europie w jeszcze kolejnym sezonie. Kadra im się zmieni, nie ma już dyrektora sportowego, odchodzi Pululu a i Imaz nie jest najmłodszym piłkarzem, choć pewnie swoje gole będzie zdobywał. Mnie osobiście bardzo cieszy to, iż wreszcie został zweryfikowany model prowadzenia drużyny ponad stan w Warszawie. Co roku tam się planowało budżet w oderwaniu od realiów, przepalało kasę na kontrakty dla często przeciętnych piłkarzy i mają efekt w postaci sprowadzania graczy z 1 ligi lub robieniu transferów bezgotówkowych. Pewnie ichniejszy „wuefista” dalej będzie przepychał mecze a ich gra będzie kłuła w oczy, ale to już ich zmartwienia i niech sobie z nimi radzą. W Łodzi być może mieli przeświadczenie, iż kasa wystarczy na zdobycie dobrego miejsca w lidze. Czytałem jakiś czas temu artykuł człowieka znającego realia Widzewa i pisał wprost o tym, iż tam nie było pomysłu na zbudowanie drużyny a jedynie na prężenie muskułów i wydawanie kasy a im droższy transfer tym było przekonanie, iż lepszy. Póki co nie mają drużyny i nowy sezon pewnie będzie takim okresem dla nich, iż zacznie się krystalizować jakaś kadra i z obecnym lub kolejnym trenerem zakręcą się koło miejsca dającego prawo gry w euro pucharach, ale to póki co raczej myślenie życzeniowe, w które w Łodzi muszą wierzyć, co im zostało. Wiele klubów po prostu jest w ekstraklasie, jedne są bardziej barwne w swoich działaniach jak np. Pogoń czy Cracovia, inne pracują na to, żeby grać jak najlepiej jak Korona czy Wisła Płock. Lubin wydaje się być przez cały czas i niezmienne specyficznym środowiskiem piłkarskim, gdzie miło i przyjemnie być, brać dobre pieniądze i się nie martwić a trener Ojrzyński to nie jest gość, który nagle będzie walczył o czołowe lokaty w lidze i chyba się w tej ocenie nie pomylę. W Gdańsku powinni zacząć od zrobienia porządków właścicielskich bo z takim bałaganem jaki tam mają to ich miejsce jest w 1 lidze i nic więcej. Jedna z lepszych ofensyw w lidze i klub spadł. Oczywiście będą dalej opowiadali, iż zostali ukarani odjęciem punktów przed sezonem, ale ta kara nie wzięła się z niczego, zasłużyli na nią. Wydaje się, iż kooperacja Arki ze Slavią może pomóc temu klubowi w szybkim powrocie do ekstraklasy ale za rok jeżeli wrócą to z pewnością zostaną na dłużej, bo Czesi mogą mieć pomysł aby kupując graczy z potencjałem dawać ich do Gdyni, żeby się ogrywali. Arki z pewnością nie będzie stać na takie transfery, ale Slavia może im bardzo pomóc w zbudowaniu dobrego ligowca, niech im się ta kooperacja dobrze rozwija. Ciekawie będzie też wyglądała sytuacja nowych beniaminków, bo mam wrażenie, iż cała trójka utrzyma się w tym sezonie. Wisła i Wieczysta będą pewnie chciały zadomowić się na stałe w najwyższej klasie rozgrywkowej a w tym drugim klubie praktycznie wszystko będzie zależało od tego, jak długo ich właściciel będzie się chciał bawić w finansowanie klubu. przez cały czas mogą pewnie solidnie płacić kolejnym piłkarzom i kto wie czy nie zajmą miejsca w okolicach 7-8. Wrocław ze swoją miejską kasą będzie pewnie walczył o utrzymanie się, ale mają trenera, który nie jest przypadkowym gościem i który zna się na swojej robocie.
Nam jako kibicom Lecha na szczęście dane jest przez cały czas świętować. Są ku temu powody i wielu ludzi ze świata piłki nożnej podkreśla, iż Kolejorz jest klubem dobrze zorganizowanym i prowadzonym na zdrowych zasadach. To, iż budżet jest coraz większy tylko cieszy i oby to szło dalej w tym kierunku. choćby w wielkich europejskich klubach są zawirowania więc mimo, iż chcielibyśmy aby Lech zawsze był najlepszy, to jednak warto doceniać kolejne kroki, jakie są stawiane na drodze do budowania coraz mocniejszego klubu w Europie. Nie wiemy jeszcze jak będzie wyglądała kadra w nowym sezonie, ale można mieć nadzieję na to, iż po raz kolejny Lech powalczy o obronę tytułu MP a jednocześnie podejmie wyzwanie w walce o fazę ligową LM. Oczywiście, iż trochę szczęścia w losowaniach może pomóc Lechowi w osiągnięciu celu, ale skoro większość kadry pozostaje i zostanie jeszcze wzmocniona, a u sterów będzie kontynuował swoją pracę trener NF, to są podstawy do pozytywnego myślenia. Na dziś wydaje się, iż naśmiewanie się z włodarzy klubu i ich uporu sprawiło, iż ten upór miał sens bo doprowadził Lecha do 3 tytułów MP w ostatnich 5-ciu latach. Sami przyznali się, iż decyzja w sprawie trenera Rumaka była błędem, więc wydaje się, iż są w gabinetach wyciągane odpowiednie wnioski. Coraz więcej decyzji transferowych wygląda na przemyślane ruchy i za to warto docenić włodarzy a także trenera, który z pewnością ma też głos w tych sprawach. Wierzę w to, iż obecny sukces i stabilna sytuacja Lecha są podstawą do tego, aby walczyć o kolejne cele jakimi są obrona tytułu MP, zdobycie PP a także walka o fazę ligową LM. Wiemy, iż za rok MP będzie walczył o fazę ligową LM w ostatniej rundzie eliminacji, więc będzie zagwarantowana minimum faza ligowa LE, a to na pewno półka wyżej niż LE. Spełnienie marzeń w tym sezonie i wywalczenie awansu do fazy ligowej LM może dać jeszcze więcej wiary w to, iż dane nam będzie jeszcze bardziej cieszyć się z gry Lecha, czego sobie i wszystkim życzę!”
Reklama—
Autor wpisu: Szota Arweladze do newsa: Luis Palma wykupiony przez Lecha Poznan
– „Czytając informacje o wykupie Luisa Enrique Palmy Oseguery poczułem się bardzo miło. Cała ta transakcja została przeprowadzona w niesamowicie sympatyczny sposób, z ogromną klasą, a przy tym z fajnym, luźnym humorem i bez jakiejkolwiek zbędnej bufonady czy medialnego napinania muskułów, które tak często oglądamy przy dużych transferach. Wszystko odbyło się naturalnie, profesjonalnie i z pozytywną energią, co pokazuje, iż jako klub potrafimy działać z kulturą. Najlepsze w tym wszystkim jest to, iż w końcu jako kibice nie musimy się nerwowo zamartwiać, kto zaraz odejdzie i kogo z kluczowych ogniw stracimy w najbliższym oknie. Mamy wreszcie ten komfort i stabilizację, iż trzon drużyny zostaje nienaruszony, a my zamiast nerwowego łatania dziur po ubytkach możemy skupić się wyłącznie na realnym wzmacnianiu jakości zespołu. To z kolei jasno dowodzi, iż dobrzy, ambitni piłkarze po prostu chcą u nas grać, a Lech Poznań stał się dla nich marką pierwszego wyboru, gdzie widzą perspektywy walki o trofea i okno wystawowe na Europę. Cieszy również fakt, iż zarząd nie bał się podjąć ryzyka, bo w futbolu bez odważnych decyzji i wkalkulowanego ryzyka finansowego nie da się zrobić kroku naprzód. Pokazaliśmy, iż pewne kwoty, które jeszcze do niedawna wydawały się w naszych realiach barierą nie do przejścia, nie stanowią już dla nas żadnego tabu. Wchodzimy na zupełnie inny poziom mentalny, pokazując finansowe mięśnie i udowadniając, iż potrafimy wyłożyć na stół potężne pieniądze, kiedy sytuacja tego wymaga. Co najważniejsze, ten rekordowy ruch robimy w idealnym momencie, bo przecież przed nami najważniejsze wyzwanie, czyli eliminacje Ligi Mistrzów. Pokazujemy wszystkim, iż nie zamierzamy tam tylko statystować ani liczyć na farta w losowaniu, ale budujemy prawdziwą kadrę z ciężkich dział, która ma realnie powalczyć o fazę grupową. Zostawiając Luisa Palmę w Poznaniu, wysyłamy jasny sygnał w Europę, iż jako Mistrz Polski podchodzimy do tematu śmiertelnie poważnie i z pełną odpowiedzialnością. Mając takiego kozaka na skrzydle, z jego doświadczeniem, asystami i bramkami, możemy zupełnie inaczej patrzeć na kolejnych rywali w kwalifikacjach i wierzyć, iż ten upragniony awans do elity jest tego lata w naszym zasięgu. Na sam koniec warto też docenić drugą stronę tego sukcesu, bo przecież tak długa saga i ostateczny wykup Luisa oznaczają tylko jedno – pani Palmowa w końcu dostanie swoje wymarzone, luksusowe płytki do nowej łazienki! Skoro klub przestał oszczędzać na transferach, to i w domu państwa Palma remont ruszy teraz z kopyta i bez patrzenia na koszty, a zadowolona żona to przecież gwarancja, iż Luis będzie biegał po skrzydle z jeszcze większym uśmiechem na ustach i bez żadnych domowych fochów.”
—
Autor wpisu: Spokojna Woda do newsa: Felieton kibica: Mistrzowski sezon w ocenach kibiców
– „Dzięki Zbychu za kolejną wnikliwą analizę. Zawsze lubię spojrzeć na Twoje felietony.
Dwie, może trzy uwagi: oczywiście każdy zdaje sobie sprawę, iż większość kibiców głosuje emocjami. Szczególnie, jeżeli oceny wystawia się na gorąco, zaraz po meczu, a nie na przykład następnego dnia, kiedy emocje opadają. Stąd łatwo wytłumaczyć bardzo wysokie oceny za mecz z Radomiakiem i te zaniżone za jesienny mecz z Pogonią, który był jednym z lepszych Lecha w całym sezonie, ale bardzo na nim zaważyła stracona w doliczonym czasie gry bramka. Dwa: ocena Palmy jest zawyżona. W wiosennym meczu z Widzewem miał średnią 3,91 i jestem niemal pewny, iż tam był po prostu błąd drukarski: raz, iż Honduranin zagrał obiektywnie słabe spotkanie a dwa, iż najczęściej wystawianą oceną dla niego było 2 (około 45-50%). Oznacza to tyle, iż żeby uzyskać średnią 3,91, druga połowa kibiców musiałaby wystawiać mu praktycznie same piątki i szóstki. Trzy: w sumie miałem podobne przemyślenia na temat Szymczaka. jeżeli by został, prawdopodobnie strzeliłby choćby więcej goli od Agnero (Filip w przeciwieństwie do Yannicka strzela karne i robi to raczej skutecznie). Z czego Iworyjczyk wydaje się być kandydatem do mocnego wystrzału w nadchodzącym sezonie. W drugiej połowie sezonu nie był już tak zagubiony na boisku i poprawił grę w pressingu. Faktyczną próbką umiejętności był domowy mecz z Piastem: Agnero zagrał 90 minut, skończył z golem, choć mógł z trzema. W przeliczeniu na minuty zdobywa bramki kilka rzadziej od Ishaka, także jestem raczej optymistą w jego wypadku.”
—
Autor wpisu: SP do newsa: Na chłodno: Mistrzowski spokój
– „Mnie jeszcze ciekawi ile u nas teraz zarabia Luis. Bo nie tylko w kwestii kupna graczy za 4 miliony trzeba było zrobić krok, Ale także również w kwestii wynagrodzeń. w tej chwili musimy szukać graczy z przedziału od 600 tysięcy do choćby miliona euro rocznie, takie kwoty muszą stać sie normą byśmy z powodzeniem wychodzili z fazy ligowej ligi Europy. Sprawdziłem wczoraj sobie Slavie, Crvene zvezde, Olympiakos i Dinamo. Wykupienie Luisa już nas stawia w dobrym świetle przy rekordach transferowych tych klubów. Ferencvaros czy Łudogorec już jest od nas niżej w wydaniu na gracza kwoty. jeżeli chcemy pokazać sie w Lidze Mistrzów to można udać sie po wypożyczenia do klubów z TOP 5 i poświęcić ponad 1,25 mln rocznego wynagrodzenia dla takiego gracza, choćby jeżeli nie będzie nas stać na jego wykupienie. Kto wie w jakim miejscu ten gracz bedzie za 2, 3 a choćby 5 lat. Martwi to, iż Rząsa na tym spotkaniu mówił o tym, ze mamy 4 napastników. Strzelająca 9 jest bardzo ważna o czym poniżej. Co do ligowców. Paprykarze sprzedali napastnika i zaczęli pikować w dół, taki sam przykład jest w Cracovii, która sprzedała gwałtownie swoich dwóch napastników i do konca sezonu biła się o utrzymanie. Z drugiej strony w Gdańsku król strzelców a jednak spadli. No ale tam te -5 no i jeszcze tej wiosny tez był okres ze Bobczek nie mógł sie wstrzelić. Co do przepalonych pieniędzy w Widzewie, to ano tak to jest jak sie bierze grubasa z pogoni, który nagle ma wydawać kwoty z jakimi wcześniej nie miał doczynienia. Uważam ze taki Osman Bukari w naszym stylu gry odnalazł by się całkowicie inaczej. Dobre 95 procent jego spotkaniach oglądałem gdy występował w Belgradzie, które tak jak my dominuje z piłką. A Widzewie masz frajera to go duś. Wcale mi.t0 nie przeszkadza, ale od tego sezonu Widzew raczej zamie miejsce legi bo też nie wierze by ciagle grali tak słabo choćby z serbskim przygłupem na ławce.”
—
Autor wpisu: Didavi do newsa: Lech Poznań faktycznie jest zainteresowany Svetlinem
– „Nie no, tyle to nie Jak mawia klasyk. Za Svetlina, 3 miliony? Jak dla mnie 1,5 to już jest kwota maksymalna. Oczywiście doskonale rozumiem Koronę. To w tym sezonie obok Dziekońskiego i Błanika ich najlepszy piłkarz. Reprezentant Słowenii za którego zapłacili rekordowe dla nich 850 tysięcy. Być może pod względem wartości i ewentualnego zarobku jest najdroższym aktywem. Właściciel Korony też na pieniądze, więc nie są pod ścianą i mogą podyktować swoją cenę. Natomiast z naszego punktu widzenia, jeżeli ta kwota jest prawdziwa, to jest ona znacząco za wysoka. jeżeli Lech będzie zdeterminowany i poza „okiem”, Svetlina wypluły te wszystkie programy statystyczno-analityczne + sam zawodnik będzie bardzo naciskał na transfer, co zresztą już robi, to pewnie Lech jest gotowy wyłożyć na ten transfer 2mln. Tak zakładam. Dla mnie to za dużo jak za Svetlina. W lipcu będzie miał już 25 lat. Nie będzie łatwo już na nim zarobić. Musiałby naprawdę odpalić i gwałtownie zostać sprzedany. Poza tym najistotniejsze jest dla mnie, za kogo miałby przyjść. Na szóstkę lepiej sprawdził się u nas piłkarz o profilu Oumy. Silny, wyższy, dobry w kontakcie. Nie dałbym takich pieniędzy jeżeli ma być to nasz podstawowy defensywny pomocnik. Szukałbym o profilu Oumy. Jest oczywiście opcja, iż Svetlin przyjdzie za Kozubala. Wtedy tak. Ale tego nie zapowiadali. No i jeżeli wierzyć w te 10mln na wydanie. To zakładając, iż dogadamy się na 2 + Palma, to większość budżetu już będzie wykorzystana, a potrzeby są znacznie większe. Podsumowując. Svetlin jest całkiem dobrym zawodnikiem. W Lechu mógłby pokazać jeszcze więcej, mając obok siebie znacznie lepszych piłkarzy. Ale nie za wszelką ceną, tzn. nie za 3mln. Jak dla mnie choćby nie za 2mln jeżeli ma to być nasza nowa 6. A jeżeli za Kozubala, to pewnie jest już na niego oferta wyższa niż Lech się spodziewał przez co możemy sobie pozwolić na więcej.”
—
Autor wpisu: Discovery do newsa: Sonda: Trofea do 2030 roku
– „Do 2030 roku zostały 4 sezony. Nie ukrywam, iż już parę tygodni wcześniej, choćby miesięcy, jeszcze przed zdobyciem MP myślałem o tym wątku, ile trofeów i jakich zdobędzie Kolejorz do tego właśnie roku. W ankiecie zaznaczyłem, iż 2 x MP i w końcu ten PP. Chciałbym się pomylić i Nie pogniewam się jak będą 3 lub 4 MP Lech jest na fali wznoszącej i to jest faktycznie Najlepszy okres w dziejach Kolejorza. Kibic Lecha w końcu może odetchnąć z ulgą i to on może teraz wypiąć pierś do orderu po czym chodzić dumny jak paw. Tak, należało Nam się to jak nigdy, jak psu zupa, za te lata poniżenia, wyśmiewania kibiców innych drużyn, a szczególnie kłamstwa oraz pranie mózgów sygnowanych przez Zarząd. Kibic Lecha żył nadziejami, a pod koniec sezonu i tak dostawał mokrą szma.tą w ryj.
Tak jak pisałem wcześniej pochwaliłem i przyklasnąłem Rutkowskiemu za sytuację z Alim /podpisanie kontraktu i rehabilitacja/, a teraz niedawno za Luisa Palmę! Za te akcje faktycznie mógłbym podać Prezesowi rękę /mimo, iż go nie lubię, właśnie za ten narcyzm i megalomanię oraz brak pokory/. Za zdobycie drugiego z rzędu MP przyklasnąłem przede wszystkim trenerowi NF i Sindre Tjelmelandowi oraz samym zawodnikom. To im właśnie podąłbym rękę, a reszcie tylko przyklasnąłbym. W ciągu 5 lat zdobyliśmy 3 MP w tym dwa pod rząd. To już nie w kij dmuchał. Marka Lech Poznań zdobyła uznanie, a szczególnie ugruntowała się na krajowym podwórku ale i na arenie międzynarodowej. Nie ma w Polsce klubu, który by deprecjonował osiągnięcia Lecha, choćby sama Legia i wielu ludzi z nią związanych otwarcie chyli czoła, a sam Papszun wskazywał jako „wzór do naśladowania w kontekście wprowadzania młodych zawodników i budowania długofalowej strategii”. Natomiast z wielu polskich klubów już podczas rundy wiosennej spływały zasłużone pochwały notabene stylu jaki prezentuje Lech.
Widać gołym okiem, iż coś się zmieniło, a już na pewno coś się zmienia..na lepsze rzecz oczywista. Żeby ową sytuację nazwać Constansem i faktycznie zmieniło się wszystko, a przynajmniej wiele o 180 stopni to koniecznie trzeba utrzymać ten trend i zdobyć jeszcze ze 2-3 MP do tego 2030 roku. Wtedy będziemy mogli śmiało nazwać utrzymujący się trend – wielkością stałą. I to nie jest tak, iż jestem pesymistą, wręcz przeciwnie jestem dużym entuzjastą i optymistą ale jak przypomnę sobie historię Lecha, a szczególnie słowa puszczane w eter przez włodarzy Lecha, które nie miały pokrycia w rzeczywistości to mnie krew zalewała. Najbardziej nie podoba mi się to i czego się najbardziej obawiam, jak włodarze wychodzą z nory po jakimś większym czy mniejszym sukcesie; Rutkowski, Klimczak i Rząsa do wywiadów i otwarcie liżą sobie jaja. No szczególnie Rutkowski, który odpływa, wręcz unosi się półtora metra nad ziemią po czym sam sobie dziobie ptaka – taki wszystko wiedzący blagier, bufon, zarozumialec. Ten człowiek dopiero co się uczy, a ma tak wybujałe ego, iż dziwię się, iż nie haczy nim jeszcze o membranę stadionu.
Piotrowi Rutkowskiemu na chwilę obecną mogę przyklasnąć ale rękę podam za wyniki jak MP będą zdobywane seryjnie, a słowa zamienią się w czyny czytaj w pełną gablotę, natomiast trend Constansu będzie utrzymywał się choćby po przekroczeniu 2030 roku. Wtedy możemy nazwać to dominacją Lecha Poznań czyli tłustymi jak halibut latami czego oczywiście sobie i Wam życzę. Koniunktura sprzyja tylko Lechowi, a bramy LM otwierają się niczym Morze Czerwone za Mojżesza..Wystarczy mądrze zainwestować, nie szczędzić grosza, nie cykać się, a potem trochę szczęścia w losowaniu i europejski raj może Nas popchnąć do niesamowitego rozwoju Klubu. Najlepiej niech Piotrek mało mówi, mało się przechwala co to nie on tylko po cichu inwestuje, sprowadza najlepszych kozaków tak by za rok po zdobyciu kolejnego MP sami piłkarze z rodzimej ligi chcieli przychodzić do Lecha i dostąpić zaszczytu bycia w Lechowej Rodzinie jak kiedyś do Cupiałowskiej Wisły Kraków.”
Reklama
Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)











![Folklor z całej Europy na Kurpiach. Trwa Wesele Kurpiowskie 2026 [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/wesele_kurpiowskie_2026.png)


