W Ostrowie Wielkopolskim nadszedł czas radykalnych rozliczeń. Zarząd klubu podjął właśnie decyzję o natychmiastowym zakończeniu współpracy z trenerem Tomaszem Bajerskim. Powodem tej decyzji są fatalne wyniki drużyny, która po sześciu kolejkach Metalkas 2. Ekstraligi zamyka ligową tabelę z dorobkiem zaledwie dwóch punktów. Potężny wstrząs w sztabie szkoleniowym to efekt narastającej frustracji działaczy i sponsorów, której apogeum wywołała niedzielna, bolesna porażka na własnym torze z INNPRO ROW-em Rybnik.
Sytuacja ostrowian jest dramatyczna, a obecny sezon, który w przedsezonowych zapowiedziach miał być marszem po awans do PGE Ekstraligi, brutalnie zamienił się w walkę o ligowe przetrwanie. Tomasz Bajerski, który przez ostatnie tygodnie starał się lepić skład z dostępnych ogniw, w ostatnich tygodniach coraz częściej tracił cierpliwość do swoich podopiecznych. Głównym punktem zapalnym i symbolem tegorocznej niemocy klubu stał się Jakub Krawczyk.
Frustracja na stadionie przy ulicy Piłsudskiego osiągnęła poziom krytyczny. Po niedzielnych zawodach Jakub Krawczyk został bezlitośnie wygwizdany przez własnych kibiców, a internet zalała fala potężnej krytyki. Tomasz Bajerski, choć sam był wściekły na postawę zespołu, otwarcie przyznawał po meczu, iż doskonale rozumie trudne emocje fanów.
– Oczywiście, iż to nie powinno tak wyglądać, ale trzeba zrozumieć kibiców. Każdy jest wkurzony. To, co się dzieje na torze, jest zupełnie słabe – przyznał bez owijania w bawełnę szkoleniowiec.
Ta wypowiedź była jednak pożegnaniem trenera z klubem. Misję ratowania sezonu oraz natychmiastowego wyprowadzenia drużyny z głębokiego kryzysu powierzono osobie doskonale znanej w Ostrowie. Nowym opiekunem pierwszej drużyny został Tomasz Gapiński, który do tej pory odpowiadał za szkolenie ostrowskiej młodzieży. Popularny „Gapa” przejmuje seniorski zespół w niezwykle trudnym momencie, mając za zadanie przede wszystkim odbudować mentalnie i sprzętowo pogrążonych w kryzysie zawodników.
Tomasz Gapiński














