Tomasiak zakończył sezon po upadku? Maciusiak postawił sprawę jasno

2 godzin temu
- Najważniejsze, żeby wszystko było w porządku i Kacper był w pełni sił - podkreślał Maciej Maciusiak w rozmowie ze skijumping.pl. Selekcjoner reprezentacji Polski wskazał, co było powodem upadku młodego skoczka. Zapowiedział też, czy planuje powołać go na finał sezonu. Nie pozostawił adekwatnie żadnych wątpliwości.
"Kacper Tomasiak upadł po locie w kwalifikacjach. Uzyskał 192 metry, ale jego lewa narta uderzyła o prawą, a następnie odjechała Polakowi. Skoczek stracił równowagę, obrócił się i runął na zeskok. Początkowo widać było, iż siła uderzenia o śnieg głową zamroczyła Polaka. Nie mógł się pozbierać, a niedługo dotarły do niego służby medyczne" - relacjonował Jakub Balcerski ze Sport.pl. Wieczorem komunikat w sprawie stanu zdrowia 19-latka wydał PZN. "Kacper czuje się dobrze. Przeszedł badania w szpitalu, które nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Zostanie na noc w szpitalu na obserwacji" - czytaliśmy.

REKLAMA







Zobacz wideo Zagrali hymn specjalnie dla Tomasiaka



To już koniec sezonu dla Kacpra Tomasiaka? Maciej Maciusiak ujawnia ws. polskiego skoczka
Późnym niedzielnym wieczorem głos w sprawie zabrał Maciej Maciusiak. Nie miał dla kibiców dobrych wieści. Choć stan zdrowia skoczka nie jest poważny i najpewniej skończy się na strachu, to niewykluczone, iż nie zobaczymy go już na skoczni w tej kampanii. - Mam nadzieję, iż wszystko będzie w porządku i tego wszystkim życzę. Zobaczymy w poniedziałek, ale Kacper raczej zakończył sezon - zakomunikował w rozmowie ze skijumping.pl. - Z decyzjami musimy jednak poczekać. Najważniejsze, żeby wszystko było w porządku i Kacper był w pełni sił - dodał. A co spowodowało jego upadek? - Skakał w bardzo dobrych warunkach. To był ewidentnie błąd Kacpra przy lądowaniu. Wszyscy to widzieli - ujawnił Maciusiak.


Przed nami już ostatni akord tego sezonu Pucharu Świata. W najbliższy weekend najlepsi skoczkowie przeniosą się do Planicy, na obiekt do lotów narciarskich. Zgodnie z informacjami podanymi przez trenera, na występ Tomasiaka w Słowenii raczej nie ma co się nastawiać. W związku z tym nasz rodak może stracić miejsce w TOP 20 klasyfikacji PŚ. w tej chwili plasuje się na 18. lokacie, ale ma tylko 19 punktów przewagi nad 21. Valentinem Foubertem.
Mimo wszystko Tomasiak może być z siebie bardzo zadowolony. Był to jego pierwszy sezon w PŚ, a błyskawicznie stał się liderem kadry. Na podium konkursu PŚ nie stanął, ale wywalczył aż trzy medale igrzysk olimpijskich - srebro na normalnej skoczni, brąz na dużej i srebro w duecie z Pawłem Wąskiem.
Zobacz też: W Polsce rośnie kolejny wielki talent! Oto co zrobił Joniak w Zakopanem.



Maciusiak zapowiada ws. występu w Słowenii. "Będziemy walczyć"
A kto pojedzie do Planicy? - Wszyscy są już wykończeni psychicznie i fizycznie po ciągłych podróżach. Dojedziemy do końca i myślę, iż w Planicy będą milsze chwile. Będziemy walczyć, a w jakim składzie pojedziemy? Zobaczymy - mówił selekcjoner, nie ujawniając konkretnych nazwisk. Główne zmagania w Planicy rozpoczną się 27 marca. Na piątek zaplanowano konkurs indywidualny. Dzień później zawodnicy zmierzą się drużynowo, a w niedzielę czeka nas ostatni konkurs indywidualny sezonu.
Idź do oryginalnego materiału