Tomasiak skreślony. Norweski medalista mówi wprost

1 godzina temu
- Moim zdaniem Kacper już pokazał swój najwyższy poziom na skoczni normalnej. Na dużej będą dominować inni - mówi wprost Robert Johansson. Ekspert Eurosportu ocenia tak po tym, co zobaczył na treningach. Drugi konkurs o medale igrzysk olimpijskich Mediolan/Cortina d'Ampezzo 2026 odbędzie się w sobotę, 14 lutego.
Kacper Tomasiak sprawił sensację w pierwszym olimpijskim konkursie w Predazzo. Na obiekcie normalnym Polak uzyskał 103 m i 107 m i wywalczył srebrny medal. Czy naszego 19-latka będzie stać na walkę o podium również na skoczni dużej?

REKLAMA







Zobacz wideo "Szóste miejsce polskich saneczkarzy to większy sukces niż medal skoczka!"



W czwartek i piątek na większym z olimpijskich obiektów odbyły się po trzy serie treningowe. Tomasiak w nich nie błyszczał. W czwartek był 37., 16. i 17., a w piątek 28., 10. i 16.
- Moim zdaniem Kacper już pokazał swój najwyższy poziom na skoczni normalnej. Jestem ciekaw, czy utrzyma poziom w konkursie na skoczni dużej, ale - patrząc na treningi - lepiej skakali na tym obiekcie Kamil Stoch [na czwartkowych treningach był 9., 4. i 15., a na piątkowych 11., 5. i 25.] i Paweł Wąsek [17., 22. i 7. w czwartek oraz 28. 11. i 8. w piątek] - mówi Robert Johansson, były norweski skoczek.


Johansson pracuje na tych igrzyskach jako ekspert Eurosportu. Polacy na pewno dobrze pamiętają go z igrzysk Pjongczang 2018. Wówczas na skoczni normalnej zdobył brązowy medal, minimalnie wyprzedzając czwartego Stocha i piątego Stefana Hulę. Następnie Johansson wywalczył brąz również na skoczni dużej, na której wygrał Stoch. A gdy nasz zespół, w składzie Stoch, Hula, Dawid Kubacki i Maciej Kot, cieszył się z brązowego medalu w zawodach drużynowych, Johansson świętował ze swoimi kolegami mistrzostwo olimpijskie.
Domen Prevc może nie wygrać i tym razem
Teraz, zdaniem Norwega, jest czterech głównych kandydatów do złota na dużej skoczni w Predazzo. – Dominować będą zawodnicy, którzy łączą moc odbicia ze stabilną techniką lotu – twierdzi Johansson.



Tomasiak akurat w fazie lotu ma jeszcze co poprawiać. Zwłaszcza w końcówce.
– Uważam, iż głównymi kandydatami do medali są Domen Prevc, Ren Nikaido, Phillipp Raimund i Jan Hoerl – mówi wprost Johansson. – Domen nie ma najmocniejszego odbicia, ale ma wyjątkową pozycję w locie, Ren jest konsekwentny i cierpliwy, Philipp ma długie i mocne odbicie, a Jan jest niezwykle stabilny w swojej technice – uzasadnia Norweg.
Johansson nie chce typować, kto z tego grona zostanie mistrzem olimpijskim, ale podkreśla, iż Domen Prevc jest do pokonania i na dużej skoczni. Na normalnej lider Pucharu Świata i dominator tego sezonu był dopiero szósty. Na treningach na dużej skoczni Słoweniec wyglądał dużo lepiej. Ale Johansson mówi tak: - Domen jest pod presją. Raimund i Nikaido już zdobyli medale, to może działać na ich korzyść. Natomiast Hoerl też jest pod presją, bo cała austriacka drużyna nie spisuje się tak, jak oczekiwano.
Konkurs indywidualny mężczyzn na skoczni dużej w Predazzo zaplanowano na sobotę 14 lutego na godzinę 18.45. Transmisja w Eurosporcie, na platformie HBO MAX i w TVP. Relacja na żywo na Sport.pl.
Idź do oryginalnego materiału