Od blisko roku kibice czekali na jego powrót do klatki. Zamiast tego usłyszeli wiadomość, która zmienia wszystko w dywizji ciężkiej. Tom Aspinall (15-3) nie jest już mistrzem wagi ciężkiej UFC. Anglik sam ogłosił, iż oddaje pas i zostawia tron kategorii ciężkiej. Zawodnika wciąż trapią bowiem poważne problemy ze wzrokiem. Ostatni raz w klatce widzieliśmy go niemal rok temu. Na gali UFC 321 Aspinall miał po raz pierwszy bronić tytułu przed Cyrilem Ganem, po tym jak wcześniej zdobył i obronił pas tymczasowego mistrza.