
Zaskakujące informacje! Podobno toczą się rozmowy odnośnie walki Mariusza Pudzianowskiego na FAME 26 w Gliwicach, gdzie miałby się zmierzyć z Denisem Załęckim! Czy „Pudzian” już za ponad 2 miesiące zadebiutuje we freak fightach?
W ostatnim czasie wiele się mówiło o potencjalnym angażu „Pudziana” w FAME. Finalnie nie dojdzie do jego walki na FAME 25 z Natanem Marconiem oraz Adrianem Ciosem pomimo tego, iż Ci podpisali na nią kontrakt, a on sam wziął udział w sesji zdjęciowej przy okazji właśnie tego wydarzenia.
„Pudzian” zawalczy za to 26 kwietnia na gali XTB KSW 105 w Gliwicach, gdzie stanie w szranki z brytyjskim strongmanem, Eddiem Hallem. Ich pojedynek na swój sposób będzie freak fightem, bowiem Eddie posiada nikłe doświadczenie w sportach walki, w przeciwieństwie do Mariusza, a także ich starcie nie odbędzie się na typowym, dla profesjonalnego MMA, dystansie, czyli 3 rundach po 5 minut, ale do czynienia będziemy mieć z dwurundową konfrontacją po 4 minuty każda.
ZOBACZ TAKŻE: Były zawodnik UFC mówi wprost: Labryga nie trafi do UFC, bierze za dużo towaru
Zgodnie ze słowami Martina Lewandowskiego, czyli współwłaściciela KSW, wraz z pierwszymi dniami maja „Pudzilla” ponownie staje się wolnym zawodnikiem, a jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Pokrywa się to z licznymi doniesieniami, według których Mariusz ma w kwietniu stoczyć ostatnią walkę w KSW, a następnie zawalczyć na czerwcowej gali FAME.
Trwają rozmowy nt. walki Pudzianowskiego z Załęckim na FAME 26! [WIDEO]
Gala FAME 26 odbędzie się już w czerwcu. Najprawdopodobniej w tym samym terminie co gala XTB KSW 107 w Trójmieście, czyli 14 czerwca. Co ciekawe, odbędzie się ona również w Gliwicach, więc istnieje spore prawdopodobieństwo, iż „Pudzian” stoczy 2 walki z rzędu w „PreZero Arenie”.
Zdawałoby się, iż jego rywalami mieliby być ci, z którymi miał się już planowo zmierzyć, czyli rzecz jasna duet „Good Boys”. Zapowiada się jednak na to, iż wcale tak nie musi być. Doniósł o tym Denis Załęcki w trakcie wywiadu dla naszego portalu przy okazji konferencji FAME:
Ja już żyję walką czerwcową. Jego (Filipa) to przejdę, zjem, a żyję Pudzianem albo Labrygą albo Taazym zobaczymy.
Odnosząc się do tych słów, prowadzący rozmowę Adrian Węgierski dopytał się Denisa, czy toczą się jakieś rozmowy à propos jego potencjalnej walki z „Pudzianem”. Zawodnik z Torunia odniósł następująco:
Są, są. (…) Myślę, iż dziadka rozwalę w tej klatce, tak uważam. Jak miałoby być MMA, to zobaczymy czy 15 czy 20 sekund parteru czy całość, a jak stójka, to się możemy bić w stójce. Zobaczymy, na co się zdecydujemy. Na pewno piąstkówki. jeżeli nie on to obojętnie: Labryga albo Taazy albo Szpilka, jest dużo możliwości.
Walka Załęcki kontra Pudzianowski prawdopodobnie cieszyłaby się równie wielkim zainteresowaniem, co niedoszły bój Mariusza z „Krakenem” oraz „Jokerem”. Bazując na ostatnich doniesieniach, wskazywałoby to wszystko na to, iż Denis miałby stoczyć 3 walki… w 3 miesiące. W tę sobotę mierzy się z Filipem Bątkowskim, w maju rzekomo ma stanąć w szranki z „Don Kasjo”, co jednak nie zostało w żaden sposób potwierdzone, a sam Denis nie sprawia wrażenia, jakoby taka walka była dopięta. No i w czerwcu bój z Pudzianowskim czy w razie komplikacji – z „Taazym” bądź Denisem Labrygą.