To ona wygrała turniej w Dubaju! Ależ mecz w finale

2 godzin temu
Jessica Pegula triumfowała w finałowym meczu turnieju WTA 1000 w Dubaju. Amerykanka zagrała znakomicie i pokonała Ukrainkę Elinę Switolinę 6:2, 6:4 i zdobyła swój dziesiąty w karierze tytuł głównego cyklu. Zawodniczka z Odessy przez większość rywalizacji stanowiła tylko tło dla wyżej notowanej rywalki, choć jej walka w końcówce spotkania zasługuje na słowa uznania.
W półfinałowych starciach turnieju WTA 1000 w Dubaju do rozstrzygnięcia potrzebne były trzysetowe pojedynki. Ostatecznie Elina Switolina niespodziewanie pokonała Coco Gauff 6:4, 6:7(13), 6:4, zaś Jessica Pegula ograła Amandę Anisimovą 1:6, 6:4, 6:3.

REKLAMA







Zobacz wideo Świątek zatrzymana przez Rybakinę w Australian Open! Czego zabrakło?



Pegula nie pozostawiła złudzeń. Switolina była tylko tłem
W finałowej rywalizacji faworytką była reprezentantka Stanów Zjednoczonych, która w światowym rankingu zajmuje piątą lokatę. Ukrainka z kolei plasuje się na dziewiątej pozycji. W bezpośrednich meczach lepiej wypadała 31-letnia Pegula, która zwyciężyła w pięciu z ośmiu dotychczasowych meczów ze swoją rówieśniczką.
Już początek spotkania pokazał, iż Pegula jest w doskonałej dyspozycji. gwałtownie zdobyła dwa przełamania i wyszła na prowadzenie 3:0. Switolina nie mogła znaleźć odpowiedniego rytmu i gubiła się przy przyspieszającej grze rywalce.


Amerykanka dużo lepiej wytrzymywała długie, wyniszczające wymiany i raz po raz zaskakiwała Ukrainkę. Po 25 minutach rywalizacji było 5:1 dla piątej rakiety świata i trudno było spodziewać się, iż Switolina wróci do tego meczu. Ostatecznie pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 6:2 dla tenisistki z USA, choć ukraińska zawodniczka w świetnym stylu wybroniła jedną piłkę setową, posyłając zagranie wzdłuż linii.
Ukrainka walczyła do samego końca. Bezskutecznie
W drugiego seta Switolina weszła tak, jakby wiedziała, iż nie ma nic do stracenia. Posyłała skuteczne serwisy, które sprawiały problemy Peguli, a choćby udało jej się zagrać pierwszego asa. Tym razem Ukrainka zaczęła od obronienia swojego podania i chciała rozpocząć szaleńczy pościg za Amerykanką.



W świetny sposób 31-latka wybroniła się także przy pierwszym podaniu swojej rówieśniczki z USA. Mimo to, Pegula powoli wracała do rytmu gry, który narzuciła w premierowej partii. Cierpliwie rozrzucała rywalkę po korcie i chciała udowodnić, iż w jej dominacji nie było przypadku. Niemniej jednak, w pierwszych gemach tego seta oglądaliśmy dużo bardziej wyrównaną grę.


Pegula w końcu doprowadziła do przełamania, wychodząc na prowadzenie 3:2. Szczególne wrażenie robiły zagrania forhendowe Amerykanki, a także płynna zmiana kierunku wymiany. To był moment, w którym gra Switoliny ponownie się posypała. Ukrainka popełniała proste, niewymuszone błędy i gdy musiała returnować, oddawała punkty swojej przeciwniczce w zasadzie za darmo.
Przy swoim podaniu jednak 31-latka z Odessy potrafiła zaryzykować. Gdy Pegula stała przed szansą na kolejne przełamanie przy wyniku 4:2, Switolina zagrała doskonałego drajw woleja, a potem woleja i przedłużyła swoje nadzieje. Drugiego break pointa zepsuła sama Amerykanka, a po chwili Ukrainka przypieczętowała utrzymanie serwisu posyłając asa.
Nie było jednak wątpliwości, iż na korcie rządzi Pegula, która po profesorsku w ofiarnej obronie wywalczyła punkt dający prowadzenie 5:3. Mimo to, Switolina postawiła wszystko na jedną kartę i nie chciała, by starcie zakończyło się przełamaniem. Wybroniła piłkę mistrzowską, a następnie obroniła podanie.



Przy swoim podaniu jednak Amerykanka była niemal bezbłędna. Po nieco ponad godzinie gry Jessica Pegula asem serwisowym przypieczętowała swój dziesiąty w karierze tytuł WTA. Elina Switolina walczyła do samego końca, ale to było za mało.
W turnieju w Dubaju nie brały udział dwie najlepsze rakiety świata - Aryna Sabalenka oraz Iga Świątek. jeżeli chodzi o Polki - Magda Linette odpadła w 1/8 finału po porażce z Clarą Tauson, a Magdalena Fręch już w pierwszej rundzie musiała uznać wyższość Peyton Stearns.
Finał WTA 1000 w Dubaju:
Elina Switolina 2:6, 4:6 Jessica Pegula



Zobacz też: Pegula nie dowierza, co zrobili z jej ciałem. "Co tu się stało?"
Idź do oryginalnego materiału