Radomiak pod rządami Sławomira Stempniewskiego w ostatnich latach obrał kierunek rozwoju w oparciu o graczy z Półwyspu Iberyjskiego. Tę zmianę widać było także na ławce trenerskiej, gdyż ostatnimi szkoleniowcami zespołu byli Bruno Baltazar, Joao Henriques, Goncalo Feio i Kiko Ramirez. Nadzieje na długą współpracę wiązano zwłaszcza z Feio, ale jego przygoda w Radomiu zakończyła się skandalem w postaci kłótni z lokalnym radnym. Z kolei Ramirez, który wcześniej pełnił funkcję asystenta Feio, nie sprawdził się choćby jako strażak i po dwóch kolejkach pracy na stanowisku pierwszego trenera opuścił klub.
REKLAMA
Zobacz wideo Urban zaskoczy Albanię Pietuszewskim? Kosecki: To będzie jego ulubieniec!
Kaczmarek był blisko powrotu do Ekstraklasy, ale NAC Breda nie wyraziła zgody
Szymon Janczyk z Weszło informował, iż Radomiak rozważał dwa nazwiska na funkcję trenera drużyny. Pierwszym był Baltazar, którego z Radomia wyciągnęło francuskie Caen. Tam jednak Portugalczyk poniósł spektakularną porażkę, gdyż został zwolniony po siedmiu meczach (wszystkie przegrał). Jednak pewniejszym kandydatem był Tomasz Kaczmarek.
Polak od lipca 2024 roku jest asystentem trenera w NAC Breda, a wcześniej prowadził drugoligowe FC Den Bosch. Jednak to postać dobrze znana w Ekstraklasie. Przed przeprowadzką do Holandii trenował Lechię Gdańsk, z którą w czterdziestu spotkaniach osiągnął bilans 18 wygranych, 5 remisów i 15 porażek. Z kolei w okresie 2020/2021 pełnił funkcję asystenta Kosty Runjaica, kiedy ten pracował w Pogoni Szczecin.
Jak można przeczytać na Weszło, negocjacje nie należały do łatwych, gdyż Breda zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli Eredivisie i traci cztery punkty do miejsca gwarantującego utrzymanie. Dlatego "Klub z Bredy najpewniej otrzyma jakąś rekompensatę z tego tytułu, ale wygląda na to, iż negocjacje uda się dopiąć" - pisał portal.
W ostatniej chwili nastąpił zwrot akcji! Szymon Janczyk napisał na "X", iż holenderski klub nie wyraził zgody na odejście Kaczmarka do Radomiaka! "Z holenderskiej strony rozmowy wyglądają na zakończone. Radomiak spróbuje jeszcze powalczyć, ale wygląda na to, iż nie ma szans wyciągnąć Kaczmarka przed końcem sezonu..." - czytamy we wpisie.
Czyżby taki obrót spraw oznaczał, iż na ławkę Radomiaka powróci Bruno Baltazar?
Radomiak po 26. kolejkach zajmuje 14. miejsce w Ekstraklasie, a od strefy spadkowej dzielą go tylko trzy punkty. Następny mecz ligowy zagra 6 kwietnia u siebie z Motorem Lublin.

2 godzin temu















