Zengota wrócił do PGE Ekstraligi właśnie z drużyną „Byków”. Wcześniej przez trzy lata występował w Metalkas 2. Ekstralidze reprezentując ekipy z Bydgoszczy i Rybnika. W premierowym sezonie, po drugim powrocie do Leszna, w barwach Unii uzyskał solidną średnią 1.804. W kolejnym nieco obniżył loty, podobnie do całego zespołu. To właśnie bowiem w 2024 roku zanotowali oni sensacyjny spadek. Na zapleczu okazał się 10. najskuteczniejszym zawodnikiem ligi i wydatnie pomógł leszczynianom w powrocie do elity.
Pozostał tam również na sezon 2026, gdzie w tej chwili może pochwalić się średnią na poziomie 1.787. Razem z Unią ma szansę zawalczyć o medale w pierwszym sezonie po powrocie do PGE Ekstraligi. Choć skupienie zawodnika powinno przenosić się w stu procentach na tor to nie mógł tego zrobić. Miał na ustach ciężkie brzemię świadomości, iż po sezonie musi opuścić Leszno. Podzielił się tą informacją z kibicami za pośrednictwem mediów społecznościowych w emocjonalnym wpisie.
„Zabieram ze sobą wspomnienia, których nikt mi nie odbierze„
Podziękował w nim za zaufanie, wsparcie w trudnych momentach, wyrozumiałość, ale postawił sprawę jasno. Nie znajdzie się dla niego miejsce w składzie na sezon 2027. Najpewniej pozostanie jednak w PGE Ekstralidze.
Niestety, po zakończeniu tego sezonu opuszczam Unię. To jedna z najtrudniejszych decyzji, jaką przyszło mi podjąć w życiu.Przyszedłem tutaj jako ktoś obcy, a Wy sprawiliście, iż z czasem poczułem się jak u siebie. Pokochaliście mnie takim, jakim po prostu jestem – z moimi wadami, zaletami, lepszymi i trudniejszymi momentami. Stworzyliście mi sportowy dom, w którym każdego dnia czułem się częścią jednej, wielkiej Byczej Rodziny. […] Za każdy mecz, każde słowo wsparcia, każdą chwilę radości, ale też za wszystkie trudne momenty, które przeżywaliśmy razem – dziękuję. Zabieram ze sobą wspomnienia, których nikt mi nie odbierze, i ogromną wdzięczność za to, iż przez te lata mogłem być częścią Byczej Rodziny – przekazał Zengota.















