
Górnik Zabrze chciał go latem za wszelką cenę, a zimą wziął na wypożyczenie. Brandon Dominguès okazał się jednak wielkim rozczarowaniem — i nie wróci już na Roosevelta w tym sezonie ani po nim.
Francuz był priorytetem dyrektora sportowego Górnika latem — klub był gotowy pobić rekord transferowy, by go pozyskać. Dominguès wybrał jednak Real Oviedo. W LaLiga zaliczył tylko 39 minut i zimą Górnik skorzystał z okazji, biorąc go na wypożyczenie z opcją wykupu.
Początki wyglądały obiecująco — skrzydłowy zaczął choćby w podstawowym składzie. Potem jednak wszystko się posypało. W sześciu meczach przy Roosevelta zanotował zaledwie 308 minut i nie miał bezpośredniego udziału w żadnym golu. Do tego odnowił się uraz, który dokuczał mu już w Oviedo — być może będzie potrzebny zabieg.
Trener Michal Gašparík wcześniej publicznie narzekał też na postawę zawodnika. — Trochę nie byliśmy zadowoleni z jego determinacji na treningach — powiedział szkoleniowiec. Portal Roosevelta81.pl donosi, iż Górnik nie aktywuje opcji wykupu.

2 godzin temu





!["Sceny dzikiej przemocy" we Włoszech. Chuligani ruszyli na piłkarzy [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69e639a0c31850_24288514.jpg)
