Tom Brennan ma za sobą naprawdę fatalny sezon. Brytyjczyk zaczynał jako numer jeden Ipswich Witches, aby z czasem spadać w hierarchii zespołu. Ostatecznie sezon zakończył z CMA na poziomie 5,91, co przełożyło się na średnią biegową 1,647 punktu na bieg. Brennan przez cały sezon miał problem ze zdobywaniem punktów, a jego forma wyraźnie wzbraniała od wystawiania go jako numer jeden zespołu. W późniejszej części sezonu otrzymywał o wiele wygodniejszy numer startowy, co trochę pomogło, ale całościowo sezon można spisać na straty. Richard Coleman, promotor Speedway Grand Prix oraz właściciel Ipswich Witches, ma plan na sezon 2027, który nie uwzględnia Toma Brennana.
Kibice Ipswich Witches mogą być zaskoczeni, ale Coleman rzeczywiście chce wykorzystać nachodzący sezon na coś wyjątkowego. Działacz dopiął zorganizowanie Grand Prix na Foxhall Stadium, więc pozostaje zbudować mocny skład. Witches chcą wybitnego lidera na sezon 2027, co oznacza, iż trzeba zrobić miejsce pod kątem średniej. Brennan najwidoczniej nie znajdzie miejsca w kadrze przy nowym liderze, a co za tym idzie, dostał wolną rękę na szukanie klubu.
– Po dwóch wspaniałych latach pragnę ogłosić, iż nie będę ścigał się dla Ipswich Witches w okresie 2027 – zaczął żużlowiec w mediach społecznościowych. – Chciałbym podziękować za wszystko zarządowi, zawodnikom oraz kibicom za niesamowite wsparcie. Zdobycie tytułu w 2025 roku to wspomnienie, które zostanie ze mną na długi czas. Życzę klubowi wszystkiego co najlepsze w przyszłości i nie mogę się doczekać ponownego spotkania.
Richard Coleman sonduje sporo możliwości. Przede wszystkim jest zadowolony z usług Tobiasza Musielaka, który sam posiada średnią biegową na poziomie 8,08, co nieco komplikuje sprawę przy budowaniu składów. Wśród plotek o potencjonalnych powrotach do ligi widnieją Kacper Woryna czy Emil Sajfutdinow, co przy nowym regulaminie ma sporo sensu. Sajfutdinow jest skory do łączenia startów w Danii z Wielką Brytanią, a Woryna prawdopodobnie chciałby poznać Foxhall Stadium przez rundą Speedway Grand Prix. Brennan natomiast nie ma co narzekać na brak zainteresowania. Wiele się mówi o możliwym powrocie do Belle Vue Aces, z którymi zdobywał cenne mistrzostwo kraju.
Warto dodać, iż Tom Brennan rozsądnie podchodzi do odbudowy po tegorocznym fiasku. Brytyjczyk będzie ścigał się na dwóch poziomach rozgrywkowych w rodzimej lidze. Poza angażem w Rowe Motor Oil Premiership, Brennan parafował również umowę z Oxford Cheetahs na starty w Cab Direct Championship.














