To już cyrk? Wielka gwiazda grzmi po tym, co zrobił znany influencer

2 godzin temu
Od walki Anthony Joshua vs Jake Paul minęły już prawie dwa miesiące, ale temat ten wciąż bywa poruszany. Są dwa obozy, jeżeli chodzi o podejście do postawy influencera. Jedni szanują go za podjęcie tak poważnego wyzwania. Inni zaś uważają tę walkę za farsę, która nie miała logicznych podstaw, by się odbyć. Do tych drugich zdecydowanie należy Deontay Wilder. Były mistrz świata wagi ciężkiej w rozmowie z dziennikiem "The Sun" nie zostawił na pięściarzu-youtuberze suchej nitki.
Starcie Joshuy z Paulem od samego początku budziło mnóstwo kontrowersji. Amerykański gwiazdor Internetu jak dotąd w swojej karierze mierzył się głównie z byłymi gwiazdorami, którzy albo już byli na emeryturze (Mike Tyson) lub być na niej powinni (Tyron Woodley, Andreson Silva). W dodatku wojował w znacznie niższych kategoriach wagowych niż ciężka. Sam Joshua też był krytykowany za przyjęcie takiej oferty, choć sam tłumaczył, iż zrobił to głównie dla popularyzacji boksu wśród młodszego pokolenia.

REKLAMA







Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"



Jake Paul zderzył się z pięściarską ścianą
Samo starcie, które odbyło się 20 grudnia zeszłego roku, nie przyniosło niespodzianki. Były mistrz świata znokautował Paula w 6. rundzie, łamiąc mu przy okazji szczękę. Opinie ponownie były zróżnicowane. Niektórzy szanowali Amerykanina za odwagę, inni podkreślali, iż gdyby Joshua chciał szybciej go wykończyć, to by to zrobił. Pewne jest, iż respektu dla pięściarza-youtubera nie nabrał Deontay Wilder. Były czempion wagi ciężkiej federacji WBC już przed starciem sugerował, iż jest ono ustawione tak, by Paul nie wypadł bardzo źle. Z kolei teraz, prawie 2 miesiące po pojedynku, uderzył znów w swego rodaka w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Sun".


Deontay Wilder nie ma litości dla youtubera. Bolesne słowa
- Jake Paul nie jest prawdziwym wojownikiem. Nie jest pięściarzem wagi ciężkiej, a już na pewno nie takiego kalibru jak my. Patrzę na niego i widzę gościa z YouTube, który dał niezłe walki pokazowe. Jednak to jest zupełnie inna liga, przekonał się o tym. Ja już wcześniej mówiłem, iż to dla niego był pierwszy raz, gdy zmierzył się z prawdziwym pięściarzem. Co więcej, był to wciąż aktywny zawodnik, nie tak dawny mistrz. Wynik tej walki był znany od samego początku - powiedział Wilder.


Jake Paul w tej chwili pozostaje bezterminowo zawieszony z przyczyn medycznych. Wciąż leczy bowiem połamaną szczękę i nie ma zielonego światła na powrót. Co do Wildera, jego może czekać niedługo ogromne wyzwanie. Chęć stoczenia walki z "The Bronze Bomberem" wyraził bowiem mistrz świata Ołeksandr Usyk i choć Amerykanin przegrał dwa ze swoich ostatnich trzech pojedynków, federacja WBC pozytywnie zaopiniowała ten pomysł. Na konkrety wciąż czekamy.
Idź do oryginalnego materiału