Ceremonia otwarcia XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich była wyjątkowa. Uroczystości odbyły się w czterech miejscach we Włoszech w tym samym czasie. Centrum wydarzeń był stadion San Siro. Zapalono dwa znicze olimpijskie - jeden z Mediolanie, a drugi w Cortinie d'Ampezzo. To wydarzenie, które kibice na pewno zapamiętają na długo. Podobnie może być z wpisem Radosława Piesiewicza, prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Działacz na platformie X wywołał potężną dyskusję.
REKLAMA
Zobacz wideo Wielka wpadka podczas otwarcia igrzysk
Piesiewicz pod ostrzałem. "Wystająca słowa z butów"
"Proszę Państwa, dziś wielki i szczególny dzień! Po pierwsze niebawem rozpocznie się ceremonia otwarcia XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026! Po drugie - dziś zadebiutował na rynku pierwszy w historii olimpizmu na świecie olimpijski token - TMPLtoken i już robi furorę na giełdach! Po trzecie - Centrum Olimpijskie rozświetlił piękny neon! Od dziś to zondacrypto Centrum Olimpijskie PKOl im. Jana Pawła II" - napisał w piątek jeszcze przed otwarciem zimowej imprezy czterolecia.
Pod wpisem Piesiewicza pojawiło się sporo komentarzy oburzonych kibiców. Wielu z nich nie dowierza w to, iż centrum olimpijskie ma taką nazwę. Dotychczas od dwudziestu lat to miejsce było nazwane imieniem Jana Pawła II. Ponadto fani sportu uważają, iż iż nie powinno reklamować się kryptowalut w trakcie ceremonii otwarcia igrzysk.
"Po pierwsze, przaśność i wystająca słoma z butów to pana znak rozpoznawczy. Po drugie, token robi taką furorę, iż nie ma na nim żadnego obrotu. Po trzecie, tylko mocno ograniczony myślowo człowiek mógł połączyć krypto z Janem Pawłem II. Zniknij z polskiego sportu szkodnik" - napisał jeden z użytkowników.
"To jest jakiś żart", "Czy ty masz rozum i godność człowieka?" "Weź to przeczytaj jeszcze raz. Powoli. Możesz ruszać ustami jak ci będzie łatwiej" - to kolejne trzy opinie zdenerwowanych kibiców.
"W dniu rozpoczęcia igrzysk olimpijskich prezes PKOl reklamuje kryptowaluty, Kryptopapież, piesiewicz (specjalnie z małej litery) podaj się dymisji" - dodał inny z użytkowników.
Niektóre komentarze nie nadają się do cytowania. Chyba sam Piesiewicz nie spodziewał się, iż jego ogłoszenie wywoła takie reakcje.
Ta umowa nie spodobała się działaczom
Kiedy w październiku PKOl ogłaszał współpracę z giełdą kryptowalut zondacrypto, to zdziwieni byli wszyscy najważniejsi członkowie organizacji. Prezesi związków sportowych zwracali uwagę na brak konsultacji z zarządem i prezydium zarządu przy podjęciu oraz ogłoszeniu decyzji o podpisaniu umowy z firmą zondacrypto. Zresztą ta firma została nowym sponsorem generalnym PKOl.
Czytaj także: Tak Włosi potraktowali Stocha. choćby jeszcze nie machnął flagą
To pozwoliło PKOl zwiększyć nagrody za podium zimowych igrzysk olimpijskich. Część z nich zostanie jednak wypłacona w kryptowalutowych tokenach, co nie wszystkim może się podobać.

1 godzina temu















