To, co zrobił Mourinho, jest niepojęte. Oto co go teraz czeka

19 godzin temu
Zdjęcie: Fot. REUTERS/Umit Bektas


Do kuriozalnych zdarzeń doszło pod koniec derbowego spotkania w ćwierćfinale Pucharu Turcji między Fenerbahce a Galatasaray. Kiedy wydawało się, iż mecz za moment się zakończy, w okolicach ławki rezerwowych wybuchła gigantyczna awantura. Mało tego, już po ostatnim gwizdku arbitra w centrum zainteresowania znalazł się Jose Mourinho, który chwycił za nos trenera rywali Okana Buruka. Portal hurriyet.com.tr ujawnił, iż mogą go czekać za to surowe konsekwencje.
Środowe spotkanie między Fenerbahce a Galatasaray to była jedna wielka kontrowersja - tak można to podsumować. Jedna z nich wybuchła po trafieniu Sebastiana Szymańskiego. Pierwotnie gol został nieuznany, natomiast potem zmieniono decyzję. To jeszcze bardziej rozzłościło fanów, którzy po tym jak zobaczyli zdjęcie ukazujące "półautomatyczny system spalonego" nie wytrzymali. A to przecież nic, w porównaniu do tego, co wyczynił Jose Mourinho.


REKLAMA


Zobacz wideo Awantura o Probierza! Żelazny kontra Wardzichowski. "Nie zgadzam się" [To jest Sport.pl]


Skandaliczne zachowanie Mourinho podczas derbów Stambułu. Czekają go surowe konsekwencje
Do zdarzenia doszło tuż po ostatnim gwizdku arbitra. Mourinho, który mógł odczuwać rozczarowanie po porażce, postanowił pozbyć się zbędnych emocji. Nagle schodząc z boiska złapał za nos szkoleniowca Galatasaray Okana Buruka, który ostentacyjnie runął na ziemię. Sędzia błyskawicznie pokazał Portugalczykowi czerwoną kartkę. Tym samym nie mógł on wziąć udziału w konferencji prasowej i musiał przedwcześnie opuścić stadion.
Portal hurriyet.com.tr ujawnił, iż sprawa zostanie skierowana do Komisji Dyscyplinarnej Piłkarza Zawodowego. o ile podjęta zostanie decyzja o tym, iż Portugalczyk został wyrzucony z boiska za "niesportowe zachowanie", zostanie zawieszony - od jednego do trzech meczów. Sytuacja będzie poważniejsza, jeżeli zostanie oskarżony o "napaść". Może to spowodować, iż nie zobaczymy go na ławce od pięciu do choćby 10 spotkań lub od 45 do 90 dni.


Dziennikarze Relevo przypomnieli, iż to nie pierwszy raz, kiedy Mourinho zachował się w ten sposób. W 2011 roku, gdy był wówczas trenerem Realu Madryt, podczas El Clasico wsadził palec w oko zmarłego trzy lata potem Tito Vilanovy. Zagraniczne media uważają, iż 62-latek znów wyraźnie przesadził. "Powtórzył atak na Vilanovę w Turcji. Oszalał, całkowicie się zagubił" - oznajmił hiszpański "Sport".
"Taka agresywność może kosztować go długi wyrok" - napisał "The Mirror". "The Sun" zaznacza z kolei, iż nie jest to nic nowego, gdyż wokół Mourinho "zawsze jest sporo dramatów". "Czas mija, a Mourinho nie przestaje zaskakiwać swoimi sztuczkami" - przekazał dziennik "Mundo Deportivo". "Marca" podsumowała to jako "bezprecedensową bójkę".


Finalnie Galatasaray mogło cieszyć się z awansu do półfinału Pucharu Turcji. Tam czego już na niego Konyaspor, który pewnie pokonał we wtorek Iskenderunspor 3:0. jeżeli chodzi o ligową tabelę, Fenerbahce, mające jeden mecz rozegrany mniej, ma na koncie 65 pkt i traci sześć punktów do liderującego Galatasaray. Do końca sezonu pozostało osiem kolejek.
Idź do oryginalnego materiału