Polscy siatkarze w turnieju fazy zasadniczej Ligi Narodów odnieśli komplet zwycięstw, w ostatnim meczu stoczyli heroiczny bój z Argentyńczykami, ponieważ pierwszego, rekordowego seta, przegrali 48:50. Rywale "Biało-Czerwonych" kilka dni później wrócili na parkiet, tym razem zmierzyli się z aktualnymi mistrzami świata. I ponownie rozegrali długiego, granego na przewagi seta, ale do powtórki z Gliwic nie doszło, bo tym razem "Albicelestes" musieli uznać wyższość rywali.