Marc-Andre ter Stegen stracił pozycję w hierarchii bramkarzy FC Barcelony na rzecz Joana Garcii i Wojciecha Szczęsnego. Były plotki, iż mimo wszystko Niemiec będzie drugim golkiperem, przed Szczęsnym, ale w rzeczywistości to jednak on jest pierwszym do odejścia, a nie Polak.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy
Ter Stegen przeciąga sprawę odejścia
Od jakiegoś czasu mówi się o odejściu ter Stegena na wypożyczenie do Girony. Kataloński klub jest poważnie zainteresowany krótkoterminową współpracą z Niemcem. Girona liczy, iż pomoże on w walce o utrzymanie i pozytywnie wpłynie na jakość defensywy, która jest najgorsza w lidze. "Blanquivermells" stracili najwięcej goli ze wszystkich w rozgrywkach (33).
Ale rozmowy między Barceloną a Gironą mogą jeszcze potrwać. Przeciągane są przez samego ter Stegena. Według katalońskiego "Sportu" Niemiec nie jest przekonany do opuszczenia Barcelony i przejścia do rywala z regionu, który jest w potrzebie. Chce poczekać na rozwój sytuacji w samej Barcelonie.
Zdaniem dziennika ter Stegen liczy na to, iż dostanie swoje szanse w Superpucharze Hiszpanii i Pucharze Króla. Czyli woli być rezerwowym niż grać regularnie na dobrym poziomie, jaki oferuje La Liga. Ale ten plan ma trochę wad. Hiszpańskie media wskazują, iż Flick planuje zagrać o Superpuchar z Joanem Garcią w bramce. jeżeli chodzi o Copa del Rey, to był jasny sygnał od trenera, iż ter Stegen zagrał tylko w meczu z CD Guadalajara w grudniu i Flick nie planuje już go wystawiać. W połowie stycznia zagra mecz 1/8 finału. jeżeli wtedy wystąpi Wojciech Szczęsny, to ter Stegen nie będzie miał innego wyjścia niż odejść.
Innym powodem, dlaczego ter Stegen nie chce odchodzić z Barcelony choćby na kilka miesięcy, są sprawy osobiste. Według "Sportu" chodzi o utrzymanie kontaktu z dziećmi po rozstaniu z żoną. Dlatego ter Stegen wykluczał wyjazd do Anglii i Turcji. Ale wybór Girony nie powinien utrudniać spotykania się z dziećmi. Z Barcelony można dojechać tam w godzinę.
Odkładanie decyzji o transferze w czasie może negatywnie wpłynąć na ter Stegena, jeżeli chodzi o powołanie na mistrzostwa świata. Selekcjoner niemieckiej kadry Julian Nagelsmann przyznał, iż bardzo mocno liczy na bramkarza, ale ten musi regularnie grać, bo inaczej będzie musiał z niego zrezygnować.
Do tego znów może dojść do napięć na linii władze Barcelony - ter Stegen, takich jak przed startem sezonu. Brak współpracy ws. transferu może pogorszyć relacje. Stawia klub i siebie w jeszcze trudniejszej sytuacji.
Zobacz też: Urban wprost ws. przyszłości Lewandowskiego w Barcelonie. "Na pewno"
Marc Andre ter Stegen ma istotny kontrakt z FC Barceloną do końca czerwca 2028 r. Transfermarkt wycenia Niemca na siedem milionów euro

3 godzin temu












![Hokejowe Mistrzostwa Juniorek w Katowicach. Rywalizacja odbędzie się na Jantorze [Zdjęcia, terminarz]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-01/_TK_5800.jpg)


