Teixeira wygrywa z Tuivasą na UFC 325. Obaj zawodnicy byli wyczerpani po walce

1 godzina temu


Tallison Teixeira (9-1) pokonał Taia Tuivasę (14-9) w starciu wagi ciężkiej na gali UFC 325 w Sydney.

Tuivasa gwałtownie ruszył na rywala. Teixeira rozsądnie nie wymieniał z nim ciosów w stójce i błyskawicznie sprowadził go do parteru. Australijczyk zdołał wstać, ale tylko na chwilę. Brazylijczyk ponownie go bowiem obalił. Teixeira starał się obijać przeciwnika choć ten przytrzymywał jego ręce. „Xicao” mimo trudności był w stanie od czasu do czasu trafiać, również łokciem. W ostatniej minucie Tuivasa w końcu wrócił na nogi. Runda zakończyła się w klinczu.

Druga runda zaczęła się tradycyjnie w stójce. Presję wywierał Tuivasa. „Bam Bam” wyprowadzając m.in. świetne lowkicki. Przeważający pod względem warunków fizycznych Teixeira trafiał kolejnymi ciosami, popisał się też high kickiem. Walka po raz kolejny przeniosła się jednak do parteru. Brazylijczyk zdołał tam uzyskać dosiad. Potem Tuivasa przyjął kilka mocnych ciosów. Teixeira po raz kolejny znalazł się w dosiadzie.

Obaj zawodnicy byli bardzo zmęczeni w rundzie trzeciej. Inicjatywę miał Tuivasa. Reprezentant gospodarzy zepchnął rywala na siatkę. Po kontroli w klinczu rozerwał go i bił kolejnymi potężnymi ciosami. Teixeira odpowiadał, ale w jego pięściach wyraźnie brakowało mocy. Wykończony Tuivasa nie miał już siły by intensywnie atakować. Australijczyk kleił się do rywala w klinczu. Teixeira starał się zejść do parteru, ale rywal wybronił próbę obalenia. W samej końcówce Tuivasa próbował jeszcze zadawać ciosy, ale potwornie zmęczony został zrzucony przez rywala.

Wszyscy sędziowie punktowali pojedynek identycznie – 30-27 dla Teixeiry. Brazylijczyk powraca więc na zwycięską ścieżkę po pierwszej porażce w karierze, której doznał niedawno w starciu z Derrickiem Lewisem.

ALL OUT BRAWL!

Tallison Teixeira picks up the win over Tai Tuivasa after an absolute barnstormer #UFC325 pic.twitter.com/mbCVShgVLw

— UFC Europe (@UFCEurope) February 1, 2026

Wciąż trwa zaś fatalna passa Taia Tuivasy. „Bam Bam” przegrał już szóstą walkę z rzędu.

Idź do oryginalnego materiału