Tego w Ekstraklasie jeszcze nie grali! Oto co wymyślili w Lechu

1 godzina temu
Pierwsza tegoroczna kolejka Ekstraklasy odbywa się w prawdziwie mroźnej atmosferze. Niczym nadzwyczajnym nie są bowiem temperatury znacznie poniżej minus 10 stopni Celsjusza. Pomimo apelów o przełożenie spotkań, ligowcy wychodzą na boisko. Kluby muszą sobie jakoś poradzić z pogodą. Na sprytny pomysł walki z mrozem wpadł sztab Lecha Poznań. W Ekstraklasie takiego rozwiązania jeszcze nie było!
Pierwsza kolejka Ekstraklasy w 2025 roku rozpoczęła się porażką Zagłębia Lubin z GKS-em Katowice. Jednak kibice od wyczynów piłkarzy na krajowych murawach będą częściej wspominać zimową aurę, która nawiedziła Polskę pod koniec stycznia.

REKLAMA







Zobacz wideo Czy trener Widzewa poukłada drużynę? Kałucki: Nie widzę tego, nie wiem co on wykombinuje



Zapanowały bowiem niezwykle niskie temperatury. O przełożenie niektórych spotkań Ekstraklasy apelował właściciel Pogoni Szczecin, Alex Haditaghi. - Nie jestem zwolennikiem rozegrania tego meczu, ale musimy być przygotowani na to, by go zagrać - wtórował mu Łukasz Tomczyk. Nowy trener Rakowa Częstochowa obawia się o stan muraw, zdrowie piłkarzy, ale też o frekwencję na stadionach.


Niels Frederiksen ma plan
Do tej pory odwołano jednak tylko jedno spotkanie - ale nie z powodu mrozu, a przez awarię prądu. Wszystkie kluby muszą sobie więc jakoś poradzić z niskimi temperaturami. O sprytnym planie Nielsa Frederiksena poinformował na Twitterze Radosław Laudański. "Sztab szkoleniowy zdecydował, iż podczas dzisiejszego meczu Lecha Poznań z Lechią Gdańsk rezerwowi będą przebywać w szatni, a rozgrzewka i wywiady również odbędą się wewnątrz stadionu" - czytamy.






Zobacz też: W 23. minucie derbów Śląska się zaczęło. Jest nowy lider Ekstraklasy
Wszystko to, by zmniejszyć do minimum wpływ temperatury na samopoczucie piłkarzy. W Poznaniu ma być dziś wyjątkowo zimno - termometry już wskazują -10 stopni Celsjusza, a temperatura ma wciąż spadać. Z jeszcze większymi mrozami w niedzielę mierzyć się będą piłkarze Motoru i Pogoni. W południe w Lublinie prognozuje się -15 stopni.



Niko Kovac inspiruje
Choć takie rozwiązanie jest niespotykane w Ekstraklasie, w podobny sposób z ekstremalnymi warunkami atmosferycznymi poradził sobie Niko Kovac. Podczas zeszłorocznych Klubowych Mistrzostw Świata rezerwowi Borrussii Dortmund pozostali w szatni, by ochronić się przed upałem w amerykańskim Cincinnati. - Dla kibiców na stadionie jest niesamowicie gorąco. To teraz wyobraźcie sobie, co przeżywają piłkarze. W cieniu są po 32 stopnie, a wyjdź na słońce, to dorzucisz sobie kolejne cztery czy pięć - tłumaczył szkoleniowiec.


Spotkanie Lecha Poznań z Lechią Gdańsk rozpocznie się o godzinie 20:15. Kolejorz zakończył rundę jesienną na ósmym miejscu w tabeli, Lechia natomiast była dziewiąta. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego wydarzenia na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału