Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 rozpoczęte. W piątkowy wieczór uroczyście zainaugurowała je ceremonia otwarcia, która odbywała się w czterech miejscach jednoczeście - Mediolanie, Cortinie d'Ampezzo, Livigno oraz Predazzo. Jak zwykle jedną z najważniejszych jej części był przemarsz sportowców ze wszystkich krajów, uczestniczących w zawodach. Nie obyło się wówczas bez pewnego incydentu.
REKLAMA
Zobacz wideo Natalia Czerwonka nie stresuje się rolą chorążej. "To zostanie na zawsze w dziewczynce, która wytatuowała sobie kółka olimpijskie na plecach"
Nie dało się tego usłyszeć w telewizji. Dziennikarze piszą wprost. "Wybyczeni i wygwizdani"
Gdy na stadionie San Siro przywitano reprezentację Izraela, na trybunach rozległy się gwizdy oraz buczenie. W oficjalnej transmisji nie dało się jednak tego usłyszeć. Dźwięk był wówczas podobny, jak w wypadku przejścia innych drużyn. W mediach społecznościowych pojawiło się za to nagranie, które pokazuje coś zgoła innego.
Potwierdzili to także obecni na miejscu dziennikarze. - Izraelscy sportowcy wybyczeni i wygwizdani na stadionie San Siro - napisał James Gray z "TheiPaperSport".
- Dość znaczące buczenie na Izrael. Ciekawe, czy będzie też na USA - podał z kolei słowacki dziennikarz Tomas Prokop.
Nie mieli litości dla Izraela. Tak ich potraktowano
Reakcja trybun na sportowców z Izraela ma prawdopodobnie związek z wojną w Strefie Gazy. Tamtejsze wojska od października 2023 r. bardzo brutalnie traktują Palestyńczyk, w tym także cywilów. Izraelskie władze oskarżane są choćby o zbrodnię ludobójstwa. Liczba ofiar liczona jest już w dziesiątkach, a choćby setkach tysięcy. Dlatego też część działaczy postulowała, aby wykluczyć Izrael z igrzysk olimpijskich, tak jak to się stało w przypadku Rosji. Ostatecznie do tego nie doszło.
Ofiarami gwizdów byli zresztą nie tylko izraelscy olimpijczycy. Z taką samą reakcją trybun spotkał się wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance, gdy realizator pokazał go stojącego wraz z małżonką na trybunach.

1 godzina temu
















