Tak zagrali potencjalni rywale Polski na mundialu

2 godzin temu
Reprezentacja Japonii pokonała Szkocję 1:0 w wyjazdowym meczu towarzyskim na Hampden Park. Zwycięską bramkę dla ekipy z Kraju Kwitnącej Wiśni w 84. minucie zdobył Junya Ito. Podopieczni Hajime Moriyasu przeważali przez całe spotkanie i zasłużenie zwyciężyli nad ekipą Steve'a Clarke'a.
Reprezentacje Szkocji i Japonii skorzystały z marcowej przerwy reprezentacyjnej i postanowiły rozegrać między sobą mecz towarzyski na Hampden Park w Glasgow. Selekcjonerzy Steve Clarke oraz Hajime Moriyasu mieli dobrą okazję do tego, by przejrzeć swoje kadry i przetestować rozwiązania taktyczne przed nadchodzącym mundialem.


REKLAMA


Zobacz wideo Żelazny: Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Lewandowski sam zrezygnuje. Jest pazerny


Z perspektywy polskich kibiców obserwowanie piłkarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni było szczególnie interesujące - Japonia jest bowiem potencjalnym rywalem grupowym Biało-Czerwonych, jeżeli ci pokonają w barażach Szwecję.
Pierwsza połowa bez goli, ale z kontrolą Japończyków
W zasadzie od początku spotkania lepsze wrażenie sprawiali Japończycy, którzy kontrolowali mecz i więcej razy gościli pod szkocką bramką. Podopieczni trenera Clarke'a z kolei, mimo wyraźnej przewagi doświadczenia w wyjściowej jedenastce, byli bezproduktywni. Wyjątkiem była doskonała szansa Scotta McTominaya z 8. minuty, którego strzał lewą nogą z piątego metra w fenomenalny sposób zatrzymał Zion Suzuki.
W 38. minucie bliscy trafienia byli goście. Na lewą nogę zszedł Ao Tanaka i oddał strzał w kierunku bramki Angusa Gunna, ale piłka po uderzeniu zawodnika Leeds United zatrzymała się na poprzeczce. Trzy minuty później Daizen Maeda zagrał do Yuito Suzukiego, a ten wpadł w pole karne i szukał swojej szansy na otwarcie wyniku. Lepszy w tym pojedynku był jednak szkocki bramkarz.
Gospodarze odpowiedzieli tuż przed przerwą. Najpierw po dośrodkowaniu Andy'ego Robertsona Suzuki skutecznie piąstkował, a następnie golkiper Parmy obronił strzał McTominaya. Ostatecznie po 45 minutach na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.


Rezerwowy ustalił wynik. Piękna akcja Japończyków
Tuż po przerwie mocny strzał z okolic 27. metra z rzutu wolnego oddał McTominay, ale piłkę nad poprzeczką przeniósł japoński bramkarz. Chwilę później świetne wejście z lewej strony zanotował Robertson. Piłkarz Liverpoolu uderzył w kierunku bramki Suzukiego, jednak ten ponownie był na posterunku i sparował futbolówkę na rzut rożny.


Japończycy odpowiedzieli w 65. minucie próbą zza pola karnego popisał się Kaoru Mitoma, który postanowił huknąć z woleja po tym, jak piłka spadła mu na nogę po rzucie rożnym. Strzał zawodnika Brighton jednak minął bramkę w bezpiecznej odległości. W lepszej sytuacji znalazł się Junya Ito, ale po minięciu kilku obrońców został zatrzymany przez Gunna.
Skrzydłowy belgijskiego Genku jednak nie złożył broni i pokonał szkockiego bramkarza w 84. minucie, otwierając wynik spotkania. Świetne zagranie z lewej strony pola karnego wykonał Junnosuke Suzuki, piłkę stojąc plecami do bramki zgrał Kento Shiogai, a Ito minął rywala i bez najmniejszych problemów umieścił futbolówkę w siatce. Wynik nie uległ już zmianie.
Japonia na nadchodzącym mundialu zagra w grupie F, a jej rywalami będą reprezentacje Holandii, Tunezji oraz zwycięzca barażowej ścieżki B pomiędzy Szwecją a Polską. Szkoci z kolei mierzyć się będą w grupie C z Brazylią, Marokiem i Haiti.


Szkocja 0:1 Japonia (84' J. Ito)


Szkocja: Gunn - Ralston (81. Patterson), Hendry, McKenna, Robertson (71. Tierney) - McLean, Ferguson, McGinn (63. Christie), McTominay (71. Gilmour) - Conway (81. Curtis), Dykes (63. Hirst)
Japonia: Z. Suzuki - Seko (77. Hashioka), Watanabe (46. Taniguchi), H. Ito (46. J. Suzuki) - Sugawara (62. Doan), Fujita (78. Shiogai), Tanaka (78. Kamada), Maeda (62. Nakamura) - Y. Suzuki (63. J. Ito), Kodai Sano (46. Mitoma) - Goto (63. Ueda)
Żółte kartki: J. Suzuki, Doan (Japonia)


Zobacz też: Ukraińcy grzmią po klęsce w barażach. "Odejdź!"
Idź do oryginalnego materiału