W niedzielę 22 lutego FC Porto zrobiło kolejny krok w kierunku mistrzostwa Portugalii. Tym razem zespół prowadzony przez Francesco Fariolego pokonał Rio Ave, a jedynego gola po podaniu Oskara Pietuszewskiego zdobył Victor Froholdt. Nie do pominięcia - po raz kolejny - jest rola Jana Bednarka, którego w Portugalii wprost nazywają "kapitanem".
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio
Bednarek na ustach w Portugalii. "Kapitan"
"Kapitan Bednarek zebrał wojsko po pierwszym golu dla "Smoków". Środkowy defensor dawał wskazówki kolegom podczas świętowania gola Froholdta" - napisał profil portalu zerozero.pt przy wideo z tej sytuacji.
Najbogatsza olimpijka pod ostrzałem. Wyciekły niewygodne dane. "Zdrajczyni"
To nie pierwszy raz, gdy Jan Bednarek zostaje nazwany w Portugalii "kapitanem". W przeszłości można już było przeczytać o tym, iż stoper jest "kapitanem bez opaski" w drużynie Fariolego. To warte podkreślenia - zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę, iż do klubu trafił nie tak dawno.
Decyzja Bednarka o przenosinach z Southampton do FC Porto była strzałem w dziesiątkę. Od początku stał się podstawowym piłkarzem zespołu i stworzył duet z Jakubem Kiwiorem.
Warto pamiętać, iż Bednarek to jeden z najbardziej doświadczonych zawodników reprezentacji Polski. W 72 meczach zdobył jednego gola. Dwa razy wyprowadzał drużynę narodową jako kapitan - w spotkaniach z Maltą (2:0) i Finlandią (1:2), który był pożegnaniem z kadrą Michała Probierza.
FC Porto z dorobkiem 62 punktów prowadzi w tabeli ligi portugalskiej. O cztery oczka wyprzedza Sporting. Ma ich także o siedem więcej niż Benfica. W najbliższym meczu drużyna trzech Polaków zagra z Aroucą (27 lutego).

2 godzin temu















