Bramki się sypią, ale "Lewy" schodzi sfrustrowany [OPINIA]

2 godzin temu
Zdjęcie: Bramki się sypią, ale Lewy schodzi sfrustrowany [OPINIA]


Czy to normalne, iż Barcelona miała przyznane aż dwa rzuty karne i do żadnego z nich nie podszedł Robert Lewandowski, przez lata etatowy wykonawca "jedenastek" w ekipie z Camp Nou? Tak, niestety. Teraz to całkiem normalne - pisze Dariusz Tuzimek.
Idź do oryginalnego materiału