Początek sezonu był niezwykle intensywny dla Emmy Raducanu. Nie udało się niczego wielkiego osiągnąć, natomiast największym sukcesem był awans do III rundy Australian Open. Tam odpadła jednak po porażce z Igą Świątek, która rozbiła ją 6:1, 6:0. Następnie poniosła trzy przegrane z rzędu - w Singapurze, Abu Zabi oraz Dosze. Udało się przełamać złą serię parę dni temu w Dubaju, choć niedługo trwała jej radość.
REKLAMA
Zobacz wideo
Zamieszanie wokół Emmy Raducanu. Oto co chcą zrobić organizatorzy Indian Wells
Do niepokojących scen doszło podczas ostatniego spotkania Raducanu z Karoliną Muchovą, gdy nagle zalana łzami Brytyjka była zmuszona zejść z kortu. "Wyglądała bardzo słabo, trzymała się krzesełka sędziowskiego, a choćby się za nim schowała. niedługo podeszła do niej zaniepokojona Czeszka i zaczęła ją pocieszać" - pisał Błażej Winter ze Sport.pl. Jak się okazało, na trybunach zobaczyła swojego... stalkera.
Poprzedniego dnia mężczyzna poszedł o krok dalej, czekał na odpowiedni moment i zbliżył się do tenisistki na terenie jednej z lokalnych restauracji. - To był jedyny moment, kiedy ani mnie, ani trenera fitness, czy też ochroniarza nie było przy Emmie. (...) To przerażające, jak bardzo to wszystko przemyślał i zaplanował - przekazał trener Roman Kelecić, dodając, iż mężczyzna jeździł za Raducanu od Singapuru, przez Abu Zabi, Dohę, aż do Dubaju. Organizatorzy nadchodzącego Indian Wells mają konkretny plan, jak przekonać zawodniczkę do udziału w ich turnieju.
Dziennik "The Times" poinformował w poniedziałek, iż zaproponowano Raducanu pięciu dodatkowych ochroniarzy. "Specjalne kroki" - przekazano. Wiceprezes ds. bezpieczeństwa WTA Bob Campbell odpowiada za zapewnienie wszystkiego na najwyższym poziomie.
Ma doświadczenie w ochronie choćby najbardziej "narażonych" osób na świecie. Był agentem Secret Service w latach 1983-2003, odgrywał też istotną rolę podczas prezydentury Billa Clintona. Pracuje na tym stanowisku w WTA od 2013 roku.
22-latka jest rzekomo chętna, by wystąpić w Indian Wells i zapomnieć o ostatnich "wstrząsających zdarzeniach". Turniej zaczyna się w środę 5 marca i potrwa do 16 marca. Obrończynią tytułu z ubiegłego roku jest Iga Świątek, która pokonała wówczas w finale Marię Sakkari 6:4, 6:0.