Tak włoska legenda nazwała Piotra Zielińskiego

2 godzin temu
Piotr Zieliński zbudował sobie mocną pozycję w środku pola Interu Mediolan i coraz częściej jest pierwszym wyborem trenera Cristiana Chivu. Jego gra robi wrażenie choćby na legendach włoskiej piłki. Jedną z nich jest Antonio Cassano, który porównał polskiego pomocnika do innej wielkiej gwiazdy.
Piotr Zieliński do końca listopada rzadko rozpoczynał mecze w wyjściowym zestawieniu. W międzyczasie przyplątała się kontuzja, która wykluczyła go z udziału w trzech meczach, a po niej potrzebował czasu, by dojść do siebie. W grudniu wszedł na zdecydowanie wyższe obroty i zyskał uznanie trenera Cristiana Chivu. Może nie ma oszałamiających liczb - to tylko trzy gole i dwie asysty - ale jest nieoceniony w konstrukcji akcji i coraz lepiej radzi sobie w defensywie. W ostatnim starciu z Napoli imponował przede wszystkim odbiorami i przechwytami.

REKLAMA







Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie



Cassano chwali Zielińskiego. I to jak!
Sytuacja Polaka zmieniła się 30 listopada, po wygranym spotkaniu z Pisą. - Zmiennicy kompletnie zmienili obraz gry w drugiej połowie. Zieliński zapewnił nam więcej jakości piłkarskiej, Esposito z kolei pomógł w starciach fizycznych. Pokazaliśmy też więcej zaangażowania, by osiągnąć pożądany rezultat - chwalił swoich podopiecznych rumuński szkoleniowiec "Nerazzurrich".


Od tamtego czasu 31-latek tylko raz nie znalazł się w podstawowym składzie Interu na mecz ligowy. "Zielu" wreszcie jest najlepszą wersją siebie. Jego postawa robi wrażenie nie tylko na trenerze, ale także na ekspertach i legendach włoskiego futbolu. Do entuzjastów talentu reprezentanta biało-czerwonych należy m.in. były gracz Realu Madryt i AS Romy Antonio Cassano.
- Zieliński to słabsza wersja Kevina De Bruyne’a. Umie grać obiema nogami, wie jak strzelać gole i zaliczać asysty. Ma ogromną jakość. Stawiałbym na niego obok Sucicia i Calhanoglu. Zieliński jest bardzo dobry - ocenił w audycji "Viva El Futbol".


Inter Mediolan jest w tej chwili liderem Serie A. W weekend stracił nieco ze swojej przewagi nad Milanem, ale wciąż ma trzy punkty więcej od lokalnego przeciwnika. W środę 14 stycznia rywalem "Nerazzurrich" będzie Lecce.
Idź do oryginalnego materiału