Choć chciały go potęgi jak np. Atletico Madryt i Bayern Monachium, Oskar Pietuszewski na swój pierwszy zagraniczny klub wybrał FC Porto. Portugalski gigant to w tym sezonie dominator swojej ligi. Pod wodzą trenera Francesco Farioliego oraz z Jakubem Kiwiorem i Janem Bednarkiem na środku obrony, "Smoki" zdobyły jak dotąd 49 na 51 możliwych punktów, co daje im oczywiście prowadzenie w tabeli (7 pkt przewagi nad Sportingiem Lizbona).
REKLAMA
Zobacz wideo Robert Kubica odciska dłoń! Wielka chwila na Gali Mistrzów Sportu
Pietuszewski nie rzucił się z motyką na słońce. W Porto może dostać szansę
Teraz do tej maszyny wkracza Pietuszewski. O tym, co może go tam czekać i jakim trenerem jest Farioli pisaliśmy na Sport.pl. Jednak biorąc pod uwagę, iż w lidze portugalskiej nie brakuje drużyn na poziomie zbliżonym do Ekstraklasy, włoski szkoleniowiec może go wiele nauczyć pod kątem taktyki na europejskim poziomie oraz to, iż Porto gra na kilku frontach (liga, Puchar Portugalii i Liga Europy), Polak może już w debiutanckim półroczu złapać trochę minut. Taki, a nie inny wybór 17-latka przypadł do gustu Janowi Urbanowi. Selekcjoner reprezentacji Polski przebywa teraz w Turcji, gdzie do rundy wiosennej przygotowuje się większość klubów Ekstraklasy. W rozmowie z TVP Sport pochwalił decyzję Pietuszewskiego.
Jan Urban zadowolony z wyboru Pietuszewskiego. Powołanie kwestią czasu?
- Wydaje mi się, iż to bardzo dobry wybór. Liga portugalska jest bardzo techniczna, a Porto jest zespołem, który w większości spotkań dominuje. Tam są potrzebne takie umiejętności indywidualne, jak drybling czy odwaga w akcjach indywidualnych, a to akurat Oskar ma - powiedział Urban. Wielu domagało się, by selekcjoner wysłał Pietuszewskiemu powołanie do seniorskiej kadry już jesienią, gdy ten błyszczał w Jagiellonii Białystok oraz w reprezentacji do lat 21. Urban tego nie zrobił, ale niewykluczone, iż w 2026 roku w końcu do tego dojdzie.
- Tak samo, jak w przypadku innych zawodników, będziemy patrzeć na to, jak się zaadaptuje w drużynie, ile będzie grał. To, iż jest utalentowany, to wszyscy wiemy. Ocena przyjdzie sama po jakimś czasie. Nie wiem, czy będzie to pół roku, czy cały rok. Różne sytuacje dzieją się z młodymi chłopakami. Czasami ktoś nie radzi sobie od samego początku i musi być wypożyczony, a ktoś inny od razu wskakuje do składu - podsumował Urban. FC Porto gra w środowy wieczór 14 stycznia o 21:45 w Pucharze Portugalii z Benfiką Lizbona. Trener Farioli nie wykluczał, iż Polak znajdzie się w kadrze meczowej na to spotkanie.

1 godzina temu














