Cóż to był za finał United Cup 2026! Reprezentacja Polski pokonała w finale Szwajcarię 2:1, choć początek rywalizacji wcale nie należał do udanych - Iga Świątek przegrała z Belindą Bencić 6:3, 0:6, 3:6. Szanse Biało-Czerwonych na trofeum przedłużył Hubert Hurkacz, który rozegrał emocjonujące spotkanie ze Stanem Wawrinką - Polak zwyciężył 6:3, 3:6, 6:3. To oznaczało, iż wszystko zależało od mikstu, w którym wystąpili Katarzyna Kawa i Jan Zieliński.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
Polska para mierzyła się z Bencić i Jakubem Paulem i ponownie stanęła na wysokości zadania. Kawa i Zieliński prezentowali się fenomenalnie i udało im się dowieźć wygraną wynikiem 6:4, 6:3. Tym samym reprezentacja Polski po raz pierwszy w historii wygrała United Cup, rewanżując się za finały przegrane w 2024 i 2025 roku.
Tusk śledził finał na klęczkach. Po ostatniej piłce wybuchł
Przebieg finałowej rywalizacji, iż fani oglądali końcówkę, siedząc jak na szpilkach. Niektórzy klęczeli przed telewizorami. W tej drugiej grupie znalazł się premier Rzeczpospolitej Polskiej, Donald Tusk, który opublikował nagranie ze sobą w roli głównej w mediach społecznościowych. Widać na nim, jak po ostatniej piłce zagranej przez Zielińskiego, Tusk eksplodował, krzycząc z radości: "JEST!".
- Zawieje i zamiecie śnieżne i polityczne, a tu taka radość! Iga, Kasia, Hubi i Janek. Superteam - napisał premier, fetując wygraną Biało-Czerwonych.
Oprócz Katarzyny Kawy i Jana Zielińskiego skład reprezentacji Polski składał się z Igi Świątek, Huberta Hurkacza, Katarzyny Piter i Daniela Michalskiego. Kapitanem był Mateusz Terczyński.
Zobacz też: "Absurdalny poziom!". Szaleństwo po fantastycznym finale Polaków

6 godzin temu












