Za tydzień o tej porze wszyscy możemy już przygotowywać się do świętowania 10 tytułu Mistrza Polski, jeżeli Lech Poznań w sobotę, 16 maja wieczorem przyklepie jego obronę. jeżeli nie, to i tak będzie liderem przed ostatnią kolejką PKO Ekstraklasy 2025/2026, dlatego na 23 maja wszystko musi gotowe.
ReklamaDokładny plan świętowania 10 tytułu Mistrza Polski oczywiście przedstawimy we właściwym czasie. Nie ma co ukrywać, iż klub od dawna przygotowuje się do tej magicznej daty chcąc, aby wszystko wyglądało jeszcze lepiej, niż 12 miesięcy temu. choćby jeżeli w ten weekend Kolejorz nie zostanie Mistrzem Polski, to i tak wszystko na 23 maja musi być przygotowane, tego dnia przygotowany będzie m.in. puchar za mistrzostwo, gdyż Lech Poznań zapewnił już sobie pozycję lidera przed ostatnią kolejką.
Ewentualna feta mistrzowska ponownie odbędzie się na MTP, nie ma innej lokalizacji do celebrowania tytułu, policja wydała zgodę jedynie na Targi. Stary Rynek już nigdy nie będzie miejscem oficjalnej fety, nie ma zgody konserwatora zabytków, na Starym Rynku nie ma też miejsca do organizacji tego typu imprezy przez stojące tam liczne ogródki należące do restauracji. Plac św. Marka sprawdził się 4 lata temu, sprawdził się rok temu, dlatego w to miejsce ponownie dotrą zawodnicy Kolejorza, o ile obronią mistrzostwo.
Jak wyglądały 4 poprzednie mistrzowskie dni Kolejorza w XXI wieku mające miejsce 15 maja 2010, 7 czerwca 2015, 21 maja 2022 i 24 maja 2025 roku? Odkurzając nasze zapiski oraz multimedialne archiwa KKSLECH.com w sposób tekstowo-fotograficzno-filmowy przypominamy dziś wszystkie mistrzowskie dni.
MISTRZOSTWO POLSKI 2010:
—
Dokładnie 16 lat temu sezon kończyliśmy 15 maja 2010 roku domowym meczem z Zagłębiem Lubin, który rozpoczął się o godzinie 17:00. Przez przebudowę obiektu na stadion mogło wejść tylko 13,5 tysiąca widzów, ale na dwóch na trybunach był nadkomplet. Szczególnie mocno nabity był Kocioł, rzeczywista frekwencja podczas spotkania wygranego 2:0 mogła sięgnąć choćby 17 tysięcy ludzi.
Ceremonia medalowa w 2010 roku była uboga. Malutki podest na środku murawy, słabe konfetti, na dodatek fotoreporterzy nie mogli wejść na boisko, dlatego nasze fotki z tego wydarzenia są jakie są. W tle za cieszącymi się Lechitami byli budowlańcy w odblaskowych kamizelkach psując cały efekt. Podczas ceremonii odegrano utwór „We Are The Champions”, wręczono także trzy puchary co w tej chwili jest zabronione. Zgodnie z regulaminem puchar może być tylko jeden, jest to oczywiście trofeum wręczane za mistrzostwo przez prezesa Ekstraklasy SA oraz przedstawiciela sponsora rozgrywek.
Ceremonia + euforia na murawie






Sama mistrzowska feta 2010 była czymś niezapomnianym, była wydarzeniem, które być może już nigdy się nie powtórzy. Pochodem ze stadionu ulicą Grunwaldzką, przez Kaponierę i Św. Marcin, przeszły tysiące kibiców Lecha Poznań. Stary Rynek był przepełniony, był on po prostu za mały, aby pomieścić aż tylu kibiców. Od Placu Wolności nie można było na niego wejść, łatwiej było się dostać pod Ratusz od strony Garbar. Szacuje się, iż 15 maja 2010 na Starym Rynku świętowało między 80 a 100 tysięcy ludzi. Londyński autokar miał problemy z przedostaniem się pod Ratusz, feta rozpoczęła się późno, zaczęła się po zmroku i trwała do późnych godzin nocnych. 16 lat temu zupełnie nie dopisała pogoda. Przez cały dzień było pochmurnie i jak na maj choćby bardzo zimno.
Mistrzowska feta




MISTRZOSTWO POLSKI 2015:
—
Sezon 2014/2015 kończyliśmy dnia 7 czerwca 2015 roku o godzinie 18:00, aura była wtedy inna niż 5 lat wcześniej. Kilka godzin przed meczem zrobiło się burzowe powietrze, choćby trochę popadało, temperatura o 18:00 wynosiła +18 stopni i znowu było pochmurnie. Mecz z Wisłą Kraków 0:0 przyciągnął na Bułgarską ponad 40 tysięcy ludzi, było kilka mistrzowskich opraw, w tym w Kotle oraz na III trybunie.
Stadion
Ceremonia medalowa także różniła się od tej z 2010 roku. Ponownie zabrakło oprawy muzycznej, ale podest dla mistrzów był już większy, bardziej okazały. Przed wzniesieniem pucharu przy utworze „We Are The Chmampions” medale odebrał zarząd i po kolei każdy z piłkarzy będący wyczytany przez spikera. Ceremonia medalowa, w której wziął udział m.in. prezes PZPN, prezes Ekstraklasy SA i prezes firmy T-Mobile zakończyła się o godzinie 20:35. Przed 21:00 tysiące kibiców udawało się już ulicą Grunwaldzką na Plac Mickiewicza.
Ceremonia + euforia na murawie
Feta na Placu Mickiewicza zaczęła się po 22:00. Piłkarze Kolejorza wraz ze sztabem dojechali na niego londyńskim autobusem pojawiając się na tarasie auli UAM. Tym razem nie zabrakło przemówień zawodników i oczywiście głośnych śpiewów z kibicami. Feta trwała około 1,5 godziny, po niej Lech Poznań udał się na kolację, natomiast kibice świętowali tytuł w centrum miasta. Szacuje się, iż 7 czerwca 2015 roku na Placu Mickiewicza było od 50 do 70 tysięcy ludzi.
Mistrzowska feta

MISTRZOSTWO POLSKI 2022:
—
Przedostatni raz celebrowaliśmy mistrzostwo 21 maja 2022 roku. Tytuł był pewny od 14 maja, a na sam koniec Lech Poznań pokonał u siebie Zagłębie Lublin 2:1 i po tej wygranej rozpoczęła się ceremonia medalowa. Po 19:50 spiker Grzegorz Surdyk bardzo gwałtownie wyczytywał wszystkie nazwiska, wygwizdani zostali Karol Klimczak, Piotr Rutkowski i Pedro Tiba, aczkolwiek nie tak mocno, jak rządzący klubem. Największe owacje zebrali za to m.in. Maciej Skorża, Mikael Ishak czy Joao Amaral. Na murawie podczas ceremonii pojawił się m.in. pięciokrotny Mistrz Polski z Lechem Poznań, Jarosław Araszkiewicz, krótko później Lech na nieźle wyglądającej scenie otrzymał z rąk prezesa Ekstraklasy SA puchar za zdobycie tytułu Mistrza Polski. Niestety podczas wzniesienia pucharu i wystrzału złotego konfetti z głośników nie poleciał utwór „We Are The Champions”, na który czekało tysiące kibiców, ceremonia medalowa wypadła bardzo ubogo i bez większej pompy.

Kilka minut po krótkiej celebracji trofeum na scenie, na murawę wbiegło wielu kibiców Lecha Poznań, którzy wspólnie z zawodnikami chcieli świętować sukces na 100-lecie klubu. Dopiero po godzinie 20:00 kiedy kibice zeszli z murawy, zawodnicy z pucharem podeszli pod Kocioł, gdzie świętowali zdobycie tytułu. Pod Kotłem skandowanych było kilka nazwisk, tym razem już brawa otrzymał Pedro Tiba.

Przed 21:00 mistrzowska feta przeniosła się na ulice miasta. O godzinie 21:30 autokar z piłkarzami miał dojechać pod lokomotywę, ale ostatecznie dotarł godzinę później, przez co wcześniej wielu znużonych kibiców rozeszło się do domów. Londyński autobus, który nie był udekorowany tak dobrze, jak np. 16 lat temu po przejechaniu Bułgarską i po minięciu lokomotywy, udał się ulicą Grunwaldzką. Wokół autokaru kilkanaście tysięcy kibiców pochodem maszerowało na plac św. Marka na Międzynarodowych Targach Poznańskich śpiewając po drodze m.in. We Are The Champions, utwór Gali – Freed From Desire czy hymn Lecha Poznań.


Po północy londyński autobus z piłkarzami na pokładzie skręcił w ulicę Śniadeckich, natomiast kibice z pochodu ulicą Bukowską udali się na targi. Lech Poznań dotarł na plac św. Marka z aż ponad dwugodzinnym opóźnieniem, wielu kibiców zawiedzonych czekaniem na zespół aż tak długo zdecydowało się wcześniej opuścić plac, który nie był szczelnie wypełniony. Cztery lata temu 10 minut po północy na scenie pojawiła się cała drużyna, wówczas było skandowanie nazwisk niektórych graczy, wspólne śpiewy, ponownie odśpiewano We Are The Champions grupy Queen czy Freed From Desire przerabiane na choćby Ishak on fire. Podczas fety na targach robotę zrobił też utwór Mr. Polska – Złote Tarasy.


Ciężko ocenić, ilu tak naprawdę kibiców celebrowało ósmy tytuł Mistrza Polski w historii Lecha Poznań. Wielu ludzi z 41008 osób, które były na stadionie m.in. z racji mało przyjemnej aury (pochmurnie, trochę wiadło) udało się po meczu do domu, nie wszyscy też mieli cierpliwość stania pod lokomotywą czy czekać ponad 2 godziny na przyjazd Kolejorza na plac św. Marka. Feta na MTP trwała kilkadziesiąt minut i zakończyła się przed godziną 1:00.

Reklama
MISTRZOSTWO POLSKI 2025:
—
W sobotę, 24 maja 2025 roku, o godzinie 19:37 zespół Lecha Poznań pokonał Piasta Gliwice 1:0 zdobywając tym samym 9 tytuł Mistrza Polski w historii klubu. Poprzedni tytuł mistrzowski świętowało dużo więcej osób, niż ten wcześniejszy 4 lata temu, kiedy Kolejorz zdobył ósme mistrzostwo na 100-lecie.
Piłkarze i trenerzy Lecha Poznań zaraz po końcowym gwizdku sędziego Szymona Marciniaka wbiegli na murawę rozpoczynając celebrację mistrzostwa, które po takich emocjach, jak w ostatnich minutach meczu z Piastem 1:0 smakowało wybornie. Najbardziej cieszył się Filip Bednarek, który wbiegł na boisko z racą odpalając później jeszcze kilka rac, którymi choćby rzucał. W sobotę, 24 maja 2025 roku przed 20:00 na murawie rozpoczęła się ceremonia złotych medalistów, spiker po kolei wyczytywał mnóstwo nazwisk, w tym nazwiska członków sztabu medycznego, szkoleniowego, działu sportu oraz oczywiście zawodników. Mocne owacje dostał m.in. Niels Frederiksen, Joel Pereira, Dino Hotić, Afonso Sousa, Ali Gholizadeh, Bartosz Mrozek, Radosław Murawski czy Mikael Ishak, których nazwiska były skandowane przez trybuny. Król Ishak spragniony ważnego momentu zepsuł odliczanie, Grzegorz Surdyk nie zdążył jeszcze policzyć od 9 do 0 a Szwed już podniósł Puchar unosząc go punktualnie o godzinie 20:10. Wtedy z głośników został odtworzony utwór „We Are The Champions”, minusem był brak konfetti czy serpentyn, które nie wystrzeliły.

Po ceremonii medalowej oraz po wzniesieniu pucharu za 9 tytuł Mistrza Polski w historii klubu, piłkarze wraz z trenerami udali się pod Kocioł, gdzie trwała zabawa z kibicami, na bramkę wskoczył wtedy Filip Bednarek, który odpalił kolejne race. Później już na pustej scenie do ceremonii medalowej pamiątkowe zdjęcia robiły sobie rodziny piłkarzy, feta na stadionie zakończyła się około godziny 20:30, gdy obiekt przy Bułgarskiej zaczął pustoszeć, a kibice Lecha Poznań zaczęli gromadzić się m.in. w okolicach lokomotywy. Londyński autobus miał ruszyć spod stadionu o godzinie 21:30, jednak ponownie miał opóźnienie ruszając o 22:17. Za autokarem podążyło tysiące kibiców, dużo więcej ludzi aniżeli 3 lata wcześniej. Pod lokomotywę czy na trasę przejazdu (Ptasia -> Bułgarska -> Grunwaldzka) przyszło wiele osób, których nie było na meczu, wszyscy gromadzili się blisko autokaru, z którego w trakcie jazdy leciały różne utwory muzyczne i z różnych gatunków.
Podczas przejazdu londyńskiego autobusu nie brakowało wspólnych śpiewów, skandowania nazwiska Afonso Sousy czy Ali\ego Gholizadeha, race odpalali m.in. Joel Pereira, Filip Jagiełło czy bardzo pobudzony Dino Hotić. Przed godziną 23:20 autokar miał dłuższy postój na rondzie Jana Nowaka Jeziorańskiego, w ulicę Śniadeckich przy MTP skręcił już po północy, a wielu kibiców podążających pochodem ze stadionu na plac św. Marka nie miało już możliwości wejścia na Międzynarodowe Targi Poznańskie. Plac już wcześniej był zapełniony, kilka godzin wcześniej zgromadziło się na nim tysiące poznaniaków oraz kibiców Lecha, którzy nie zdążyli kupić biletu na spotkanie z Piastem Gliwice, przez co od razu po zwycięskim meczu udali się na teren MTP, by zająć jak najlepsze miejsce pod sceną.

Po północy na placu nie brakowało setek rac i innej pirotechniki, DJ zadbał o świetną imprezę, kibiców napędzał m.in. utwór Kalwi & Remi – Explosion, Gigi D’Agostino – L’Amour Toujours, Jaxomy/Agatino Romero/Raffaella Carra – Pedro, a przede wszystkim Dj Matrix & Matt Joe – Sarà perchè ti amo (feat. Carolina Marquez). Feta z piłkarzami na MTP nie trwała długo, ale do kibiców przemówił m.in. Niels Frederiksen czy żegnający się z klubem Filip Bednarek, którego kontrakt nie został przedłużony. Nie brakowało też „Milić on fire” czy „Ishak on fire” na melodię „Freed From Desire”, wciąż mocno pobudzony był Dino Hotić, obecny na fecie był choćby sam senior Jacek Rutkowski, który mimo wieku doskonale się bawił tańcząc do wielu utworów. Mistrzowska feta Lecha Poznań na placu św. Marka zakończyła się o godzinie 1:00 w nocy i wypadła o niebo lepiej, niż ta 3 lata wcześniej tak samo jak cała ceremonia medalowa na stadionie.


Nie wiadomo tak naprawdę, ilu kibiców pojawiło się na MTP, ale tym razem był nadkomplet. W 2022 roku na plac weszło około 15 tysięcy osób, tym razem na targi weszło/próbowało wejść choćby 3 razy więcej kibiców. O wiele bardziej liczny był również pochód kibiców Lecha Poznań ze stadionu w kierunku miasta, ostatnie mistrzostwo w nocy z 24 na 25 maja 2025 świętowało dużo więcej ludzi aniżeli w 2022 roku. Dwanaście miesięcy temu dopisała pogoda, było rześko, ale bezchmurnie oraz bezwietrznie, co zachęcało kibiców do pojawienia się na Międzynarodowych Targach Poznańskich lub do wzięcia udziału w spacerze w okolicach londyńskiego autobusu jadącego w wolnym tempie ulicą Grunwaldzką. choćby po oficjalnym zakończeniu fety wielu kibiców Kolejorza nie zakończyło zabawy. Uradowani ludzie przenieśli się na ulice miasta kierując się w kierunku Starego Rynku czy ulic Wrocławskiej i Półwiejskiej.
Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)















