Dramat w Filadelfii i błysk Amada Diallo. Słonie przerywają niesamowitą passę Ekwadoru!

2 godzin temu

Niesamowity dreszczowiec w grupie E przyniósł upragnione rozstrzygnięcie w samej końcówce spotkania. W pasjonującym starciu na stadionie Lincoln Financial Field w Filadelfii reprezentacja Wybrzeża Kości Słoniowej pokonała faworyzowany Ekwador 1:0. Bramka na wagę trzech punktów padła dopiero w dziewięćdziesiątej minucie gry. Przygotowaliśmy dla Was kompletne podsumowanie tego emocjonującego pojedynku.

Festiwal obitych poprzeczek i nieskuteczności w pierwszej odsłonie

Od samego początku spotkanie na amerykańskiej ziemi toczyło się w bardzo szybkim tempie. Piłkarze z Afryki, podbudowani niedawną wygraną z Francją, mogli błyskawicznie otworzyć wynik. Spokojny strzał, który oddał Bazoumana Touré, zmusił jednak Hernána Galíndeza do genialnej interwencji przy samym słupku. Z kolei zawodnicy Ekwadoru postawili na wysoki pressing, co regularnie wywoływało chaos w szeregach obronnych rywali.

Ekwadorczycy mogą mówić o gigantycznym pechu w pierwszych 45 minutach. Dwukrotnie testowali oni bowiem wytrzymałość tej samej konstrukcji bramki. Najpierw John Yeboah przejął piłkę po poważnym błędzie Emmanuela Agbadou i huknął z lewej nogi prosto w poprzeczkę. Chwilę później w to samo miejsce trafił Alan Minda po świetnym, prostopadłym podaniu od Pedra Vite. Swoje szanse marnowali również Enner Valencia oraz szukający drogi do siatki Nicolas Pepe. W efekcie, mimo bardzo otwartej gry, do przerwy kibice goli nie oglądali.

Druga połowa pod dyktando Słoni i czujność Fofany

Po zmianie stron podopieczni trenera Emerse’a Fae zaczęli mocniej narzucać swoje warunki. Poprzeczka tym razem okazała się jednak źródłem frustracji dla Iworyjczyków. Elye Wahi uderzył potężnie z pierwszej piłki po zagraniu Yana Diomande, ale futbolówka ponownie obiła górne obramowanie. Po przetrwaniu tego naporu Ekwador odzyskał na moment inicjatywę. Bardzo groźny pod bramką był Gonzalo Plata. Gwiazdor oddał mierzony strzał w 70. minucie, przy którym genialnym refleksem wykazał się Yahia Fofana.

Gdy wszyscy zgromadzeni na stadionie fani spodziewali się bezbramkowego podziału punktów, afrykański zespół przeprowadził jedną, decydującą akcję. W 90. minucie Wilfried Singo popisał się fantastycznym rajdem przez połowę boiska i wpadł dynamicznie w pole karne. Obrońca przytomnie wyłożył piłkę do środka, gdzie na pozycję nabiegał rezerwowy Amad Diallo. Skrzydłowy Manchesteru United uderzył kąśliwie z kilku metrów i precyzyjnym strzałem pokonał bezradnego Galíndeza. Ten gol zepsuł debiut selekcjonerski Sebastiána Beccacece i przyniósł Ekwadorowi pierwszą porażkę od września 2024 roku.

Tabela grupy E i zapowiedź wielkiego hitu

Dzięki tej wygranej Iworyjczycy znaleźli się w doskonałym położeniu na starcie zmagań turniejowych. Liderem grupy pozostają Niemcy, którzy w swoim meczu otwarcia rozgromili Curaçao aż 7:1. Już 20 czerwca kibiców czeka absolutny mecz na szczycie, w którym nasi zachodni sąsiedzi zmierzą się bezpośrednio z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Z kolei Ekwador powalczy o przedłużenie swoich szans z debiutantem z Karaibów.

Wszystkie oficjalne zestawienia, skróty wideo oraz aktualne doniesienia ze sztabów możecie sprawdzać bezpośrednio na stronie głównej FIFA. Emocje po starciu w Filadelfii jeszcze długo nie opadną. Zebrane przez nas po tym widowisku Mistrzostwa Świata 2026 najważniejsze informacje o meczu Wybrzeża Kości Słoniowej jasno pokazują, iż rywalizacja w tej grupie dostarczy kibicom jeszcze wielu niesamowitych zwrotów akcji!

Idź do oryginalnego materiału