Tak rywalka potraktowała Sabalenkę. Mówi wprost. "Nie obchodzi mnie to"

5 godzin temu
Aryna Sabalenka nie dała żadnych szans Marcie Kostiuk w finale turnieju WTA 500 w Brisbane. Najlepsza tenisistka świata pewnie wygrała z Ukrainką 6:4, 6:3. Po meczu nie zabrakło kontrowersji, związanych z odmową podania ręki Białorusince przez Kostiuk.
Finał turnieju w Brisbane trwał godzinę i 20 minut. Sabalenka pokazała, iż na początku sezonu jest mocna i będzie główną faworytką rozpoczynającego się już 12 stycznia Australian Open. Tymczasem po spotkaniu finałowym z Kostiuk nie zabrakło kontrowersji. Po meczu głos w tej sprawie zabrała Białorusinka.

REKLAMA







Zobacz wideo Boruc szczerze o swoich problemach: Mówię tutaj o jakichś dziwnych rzeczach i używkach



Aryna Sabalenka reaguje na zachowanie Marty Kostiuk. "Co mogę zrobić? Nie przeszkadza mi to. Nie obchodzi mnie to"
Sabalenka w Brisbane nie straciła choćby jednego seta. Nie inaczej było także w starciu na koniec rywalizacji przeciwko rewelacji turnieju, Marcie Kostiuk. Ta druga po spotkaniu w poruszającej przemowie poruszyła temat wojny w Ukrainie.
- Chcę powiedzieć kilka słów o Ukrainie. Każdego dnia gram z bólem w sercu. Tysiące ludzi są teraz bez prądu i ciepłej wody. Na zewnątrz jest minus 20 stopni, więc życie w takiej rzeczywistości każdego dnia jest bardzo, bardzo trudne. A tutaj, w Brisbane, jest bardzo gorąco, więc trudno to sobie choćby wyobrazić. Moja siostra śpi pod trzema kocami, bo w domu jest tak zimno. Dlatego byłam bardzo wzruszona i szczęśliwa, widząc w tym tygodniu tak wielu ukraińskich kibiców i flag - zaznaczyła 26. rakieta świata.


Do tych słów Kostiuk w żaden sposób nie odniosła się później Sabalenka. Białorusinka nieco bardziej wylewna była po zejściu z kortu. Na pomeczowej konferencji prasowej została zapytana o postawę ukraińskich sportowców, którzy po wywołaniu wojny przez Rosję (z pomocą Białorusi) odmawiają podania ręki sportowcom z krajów-agresorów. Co na to Sabalenka?



- Cóż, takie jest ich stanowisko. Co mogę zrobić? Nie przeszkadza mi to. Nie obchodzi mnie to. Kiedy wchodzę na kort, skupiam się wyłącznie na tenisie i sporcie - powiedziała najlepsza tenisistka świata.


- Kiedy wychodzę na kort, myślę o swoim tenisie i o tym, co muszę zrobić, żeby wygrać. Nie ma znaczenia, czy to Marta Kostiuk czy Jessica Pegula. przez cały czas wychodzę na kort, daję z siebie wszystko i walczę o trofeum. Nie mam nic do udowodnienia. Wychodzę i po prostu rywalizuję jak sportowiec - podkreśliła Sabalenka.
Zobacz też: Tuż po finale Świątek podeszła do mikrofonu. Zabrakło słów
Triumf Sabalenki w Brisbane był jej 22. zwycięstwem w głównym cyklu. Już 12 stycznia zaczyna się Australian Open, który potrwa do 26 stycznia. Czy Białorusinka trzeci raz w karierze wygra australijski turniej wielkoszlemowy?
Idź do oryginalnego materiału