Tak podsumowali pierwszy mecz Świątek po Australian Open. "Żadnych argumentów"

2 godzin temu
Za Igą Świątek krótki mecz z Janice Tjen, wygrała go stosunkowo łatwo. W pomeczowych komentarzach eksperci byli zgodni, iż Polka generalnie bardzo dobrze czuje się na kortach w Dosze, stolicy Kataru. Ale był moment starcia z Indonezyjką, który można uznać za trochę niepokojący.
Iga Świątek odniosła gładkie zwycięstwo w swoim pierwszym meczu w turnieju rangi WTA 1000 w Dosze, pokonując Indonezyjkę Janice Tjen w dwóch setach 6:0, 6:3. Polska tenisistka popełniła kilka błędów w tym spotkaniu, miała sytuację pod kontrolą przez większość czasu.

REKLAMA







Zobacz wideo Natalia Czerwonka piętnastą łyżwiarką igrzysk olimpijskich na 1000 metrów



Eksperci zabrali głos po meczu Świątek
Świątek zagrała pewnie i nie za bardzo się zmęczyła, bowiem spotkanie trwało niecałe 70 minut. Eksperci byli zgodni po pierwszym występie Polki w stolicy Kataru - bardzo dobrze czuje się na tamtejszych kortach. Do tego rywalka nie miała zbyt wiele do powiedzenia.


"Janice Tjen nie ma na razie żadnych argumentów, aby przeciwstawić się Idze Świątek" - można było przeczytać na twitterowym koncie "Z kortu" po pierwszym secie.






"Oprócz kortów Rolanda Garrosa, to właśnie na tym korcie jej forehand jest najbardziej niebezpieczny" - oceniono na koncie "The Tennis Letter".






"Pierwszy mecz Igi Świątek poszedł wyjątkowo sprawnie" - podsumował krótko Adam Romer z "Tenisklubu".









Był jednak jeden moment, w którym trener Świątek, Wim Fissette, powinien interweniować. To był początek drugiego seta. Wtedy zaliczyła serię błędów.


"Ten set Świątek przeciwko Tjen wydaje się być testem dla Wima Fissette'a. Przegrała pierwszego gema przez autowe zagranie. Straciła pierwszy punkt w kolejnym gemie przez autowe zagranie. To coś, co trener powinien dostrzegać i natychmiast przerwać. Te same schematy błędów, pojawiające się przez choćby chwilę, pozornie bez powodu, wymagają aktywnej uwagi" - stwierdził James Hansen z "The Athletic".






Dodatkowo statystycy z grupy Opta wyliczyli, iż Świątek wyrównała dzisiaj osiągnięcie Agnieszki Radwańskiej pod względem liczby wygranych meczów na jednym turnieju. Aktualna wiceliderka światowego rankingu wygrała 17 meczów w Dosze.






Zobacz też: Tak wygląda ranking WTA po meczu Świątek w Dosze



W trzeciej rundzie turnieju w Dosze rywalką Igi Świątek będzie Daria Kasatkina, która od niedawna reprezentuje Australię.
Idź do oryginalnego materiału