Mało kto mógł spodziewać się takiej eksplozji talentu Oskara Pietuszewskiego. Plan FC Porto zakładał spokojne wprowadzanie młodzieżowego reprezentanta Polski do gry, ale 17-latek już w swoim debiucie pokazał, iż nie potrzebuje długiego czasu w aklimatyzację czy przygotowanie do gry. Młody skrzydłowy wywalczył rzut karny, po którym padła jedyna bramka meczu z Vitorią Guimaraes.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki szczerze o sytuacji Śląska: W tym klubie zawsze są jakieś zawirowania
Na kolejne konkrety trzeba było poczekać jeszcze miesiąc. W meczu z Rio Ave Pietuszewski zaliczył asystę przy golu Froholdta, a Porto wygrało 1:0. Tydzień później z Aroucą role się odwróciły - to Duńczyk podawał, a wychowanek Jagiellonii zdobył swoją pierwszą bramkę w lidze portugalskiej. W zeszłą niedzielę na Estadio da Luz 17-latek błyszczał jak prawdziwy diament. Długi rajd, położony Nicolas Otamendi i bramka w O Clasico przeciwko Benfice.
Dyrektor Porto o transferach
Nie dziwi więc, iż lokalne media chcą poznać sekrety pracy skautingu lidera ligi portugalskiej. Portugalski Record cytuje słowa dyrektora sportowego FC Porto. Paulo Araujo zdradził między innymi kulisy ściągnięcia dwóch młodych gwiazd Smoków - Oskara Pietuszewskiego i Victora Froholdta.
Zobacz też: Mourinho zawieszony za mecz z Porto. Surowa kara
Praca nad transferami w Porto jest niezwykle złożona. - Zauważyliśmy go, przeanalizowaliśmy dane i okazało się, iż to najważniejszy zawodnik. Pojechaliśmy go obejrzeć. Nasz główny skaut widział go kilka razy. Zastanawialiśmy się nad mentalnością. Przyjechał do zupełnie innego kraju o innych temperaturach, nie znając języka... - opowiedział Araujo.
Więcej Polaków w Portugalii?
56-latek mierzył się z negatywnymi komentarzami o kwocie, jaką Porto zapłaciło Jagiellonii za młodzieżowego reprezentanta Polski. - Kilka dni temu widziałem krytykę dotyczącą ceny Pietuszewskiego. Postanowiłem porównać jego wartość z kilkoma piłkarzami, których kupowali nasi rywale. Może i wydają mniej, ale ostatecznie ich koszty są znacznie wyższe, bo to my zarabiamy więcej - stwierdził.
Araujo sugeruje też, iż za niedługo w Porto mogą pojawić się następcy Victora Froholdta i Oskara Pietuszewskiego. - Pula skandynawskich i polskich talentów jest o wiele głębsza - powiedział. Jednym z młodych Polaków, którymi interesują się portugalskie kluby, jest Marcel Reguła z Zagłębia Lubin. - Mocno rekomenduję Marcela do Benfiki. Uważam, iż Reguła będzie gorącym tematem - powiedział Bartłomiej Kubica, skaut stołecznego klubu.
Chociaż Oskar Pietuszewski rozegrał do tej pory siedem ligowych meczów w barwach Porto, już miał znaczący wpływ na wyniki swojej drużyny. Na dziewięć kolejek do końca sezonu Smoki mają cztery punkty przewagi nad Sportingiem i siedem nad Benfiką. Szansą na umocnienie się na pozycji lidera będzie niedzielny mecz z Moreirense.

8 godzin temu




!["W tej akcji był jak Leo Messi!". Bramkarz kompletnie zaskoczony [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69b5dad0916330_36722917.jpg)







