Wiele osób było mocno zaskoczonych, gdy latem 2024 roku Udinese ogłosiło, iż od nowego sezonu poprowadzi ich właśnie Runjaić. Trenerskie transfery z Ekstraklasy do lig Top 5 się praktycznie nie zdarzają, a on sam był niecałe trzy miesiące po zwolnieniu z Legii Warszawa. Klub z Serie A jednak coś w nim dostrzegł i z perspektywy czasu można powiedzieć, iż w Udine się nie pomylili. Runjaić szkoleniowcem Udinese jest od ponad roku, a w tym klubie to duża sztuka. Na poprzednich dziesięciu trenerów dobić do 365-ciu dni udało się tylko dwóm.
REKLAMA
Zobacz wideo Wielki Mazurek i wielka Jagiellonia. Sokołowski: Skauci zapamiętali piłkarzy
Runjaić radzi sobie w Serie A. W przeciwieństwie do Legii w Ekstraklasie
Jego drużyna co prawda wielkich wyników nie notuje. Poprzedni sezon skończyli na 12. miejscu, w obecnym są na 10. po 27. kolejce. Jednak spadek im nie groził i aktualnie też nie powinien, a to właśnie zawsze jest cel Udinese. Dużo gorzej po Runjaiciu ma się Legia. Jego sukcesor Goncalo Feio nie zdołał zdobyć z Warszawianami mistrzostwa kraju i też opuścił klub, a bieżący sezon to koszmar. "Wojskowi" przez cały czas są w strefie spadkowej, mimo iż zaczął się marzec. Piotr Dumanowski ze stacji Eleven Sports poleciał do Udine porozmawiać z Runjaiciem. Ujawnił, iż Niemca w ogóle nie dziwi to, co dzieje się z Legią.
Runjaić mocno o Legii
- Trener Runjaić powiedział mi, iż nie jest zaskoczony, iż Legia jest w tej chwili w takim, a nie innym położeniu, iż zaczęło się to już dużo, dużo wcześniej - napisał Dumanowski na portalu X. Co więcej, Runjaić przez cały czas ogląda polską ligę. Nie tylko Legię, ale także Pogoń Szczecin, która była jego pierwszym klubem w Polsce. - Ogląda każdy mecz Pogoni i Legii i wciąż jest bardzo na bieżąco z Ekstraklasą. Może któregoś dnia wróci do PL. O zwolnieniu z Legii powiedział, iż był to szok, nie spodziewał się i miał wtedy duży żal - czytamy.
Prowadzone przez Runjaicia Udinese wygrało ostatnio w lidze 3:0 z Fiorentiną, czyli pogromcą Jagiellonii Białystok i przyszłym rywalem Rakowa Częstochowa w Lidze Konferencji. Trzeciego gola strzelił Adam Buksa, a od pierwszej minuty grał Jakub Piotrowski. Teraz klub z Udine czeka "polski" mecz, bo w sobotę 7 marca o 18:00 zagrają na wyjeździe z Atalantą Bergamo Nicoli Zalewskiego.

2 godzin temu
















