Tak kibice przywitali Nawrockiego na meczu. Tego się nie spodziewał

1 godzina temu
Bardzo chłodne przyjęcie dla Karola Nawrockiego w Zabrzu! Polski prezydent postanowił udać się na mecz Ekstraklasy pomiędzy Górnikiem Zabrze a Rakowem Częstochowa. Gdy spiker zawodów ogłosił na stadionie, iż polityk jest obecny, pośród kibiców słychać było gwizdy. To dość zaskakujące, wszak Nawrocki kojarzony jest raczej z poparciem zwłaszcza najzagorzalszych fanów.
Choć oczywiście nie należy wrzucać wszystkich fanów do jednego worka, to nie ma wątpliwości, iż Karol Nawrocki cieszy się sympatią wielu środowisk kibicowskich w Polsce. Gdy trwała kampania wyborcza w 2025 roku, najzagorzalsi fani na niejednym stadionie w naszym kraju wyrażali niechęć do Rafała Trzaskowskiego, czyli głównego kontrkandydata Nawrockiego w walce o urząd prezydenta. Sam Nawrocki zaś jest fanem Lechii Gdańsk. Wielokrotnie zresztą zarzucano mu udział w kibolskich ustawkach.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki szczerze o sytuacji Śląska: W tym klubie zawsze są jakieś zawirowania


Nawrocki pojawił się na stadionie Górnika. Reakcja kibiców nie mogła mu się podobać
Wygląda na to, iż wielu fanów Górnika Zabrze nie można zaliczyć do grona sympatyków w tej chwili urzędującego prezydenta. Karol Nawrocki postanowił wybrać się na Górny Śląsk, by obejrzeć z perspektywy trybun hitowy mecz Ekstraklasy pomiędzy zespołem z Zabrza a Rakowem Częstochowa. Spiker zawodów nie omieszkał poinformować kibiców o obecności prezydenta na stadionie. Jaka była ich reakcja?


Niezbyt pozytywna, lekko mówiąc. Jak informuje "Dziennik Zachodni" najzagorzalsi fani Górnika zupełnie nie przejęli się komunikatem i nijak nie zareagowali. Co innego kibice z innych sektorów. Z ich strony słychać było bardzo wyraźne gwizdy.


Fani Górnika po spotkaniu mieli już powody do entuzjazmu. Dostarczyli im ich piłkarze klubu, którzy pokonali Raków 3:1 i dzięki temu wskoczyli do Top 4 tabeli Ekstraklasy. Właśnie kosztem Częstochowian.
Idź do oryginalnego materiału