Tak Celt ocenił zachowanie Igi Świątek w Dubaju. Zero wątpliwości

1 miesiąc temu
Zdjęcie: screen


Iga Świątek nie zaliczy pobytu w Dosze i Dubaju do udanych. Polka powiększyła stratę do liderującej w rankingu WTA Aryny Sabalenki. Ostatnio sporo w kontekście naszej najlepszej tenisistki mówiło się nie tyle o samych wynikach, ile o sposobie jej zachowania. Tym razem głos postanowił zabrać Dawid Celt, który doskonale zna Świątek.
"Iga Świątek 247*, Aryna Sabalenka 209, Coco Gauff 211. To liczba meczów, jakie trzy w tej chwili najlepsze tenisistki rankingu WTA rozegrały od początku sezonu 2022 do dziś. Te liczby zawierają nie tylko mecze z turniejów WTA i Wielkiego Szlema, ale także spotkania w ramach drużynowego BJK Cup czy igrzysk olimpijskich. Wszystkie oficjalne mecze na najwyższym poziomie. Już na pierwszy rzut oka widać, jak wielką przewagę ma Polka w tej statystyce. To jakby w ciągu ostatnich 38 miesięcy rozegrała o co najmniej pół sezonu więcej niż jej rywalki. A tu jeszcze trzeba wspomnieć o zawieszeniu Polki, przez które straciła ona dwa miesiące startów w jesiennych turniejach w 2024 roku" - pisał dziennikarz Sport.pl Michał Kiedrowski.


REKLAMA


Zobacz wideo To jest Sport.pl - spot


Iga Świątek zlekceważyła Fissette'a. Dawid Celt reaguje
Ostatnio w kontekście Igi Świątek sporo mówiło się nie tylko o samych wynikach, ale o stylu porażek. Polka w Dosze nie wytrzymała ciśnienia w meczu z Jeleną Ostapenko. Sytuacja powtórzyła się w meczu z Mirrą Andriejewą w Dubaju.
Głos w tej sprawie zabierali eksperci, a teraz przyszedł czas na ludzi jeszcze mocniej związanych z tenisem. Dawid Celt w programie "Przeglądu Sportowego" zwrócił uwagę na fakt, iż zmienia się specyfika tenisistek na całym świecie. To może powodować problemy Igi Świątek.
Grubo. "Tak rozchwianej emocjonalnie Igi to chyba pani Daria jeszcze nie miała"
- Jest tych dziewczyn grających w zasadzie na jedno kopyto, płasko, ostro bijących, bez żadnej finezji, bez zmiany rytmu coraz więcej. Stąd może być także tych problemów Igi będzie więcej i to też pokazuje kierunek, w jakim Iga powinna podążać, o ile chodzi o swoją poprawę, rozwój, bo gwałtownie potrafi się zagotować w takich sytuacjach, mówiąc kolokwialnie - powiedział.


- Te morale w tych ostatnich dwóch meczach - bo do tego będę się odnosił - dosyć gwałtownie u Igi spadły" - dodał Celt.
W dyskusji nie zabrakło także odniesienia do ostatniego zachowania Polki, które wywołało sporo komentarzy. Mowa o braku podania ręki trenerowi Wimowi Fissette'owi po meczu z Andriejewą.


Czytaj także:


Tak chcą chronić Raducanu po dramacie. "Specjalne kroki"


- Czy jest źle, opierając się na tej reakcji? Uważam, iż jest to rozdmuchane. Ja w takiej sytuacji, znając Igę, po takim meczu, widząc, w jakim stylu przegrała i jak to wszystko się odbywało, na pewno bym do niej nie podchodził jako trener. Zwłaszcza kiedy schodzi z kortu. Nie szedłbym się przytulać, przybijać piątkę. Dałbym jej czas, na to, żeby ochłonęła i za jakieś 30-40 minut... ale niech te pierwsze emocje opadną. Po prostu myślę zbieg okoliczności. Team na nią czekał, wpadli na siebie. Iga była mocno sfrustrowana tym, co się działo. Absolutnie nie jest to nic nadzwyczajnego. To po prostu są emocje, sport - skwitował Celt.
Idź do oryginalnego materiału