Niesamowity, wręcz niewytłumaczalny pech w ostatnich latach prześladuje trzykrotnego mistrza świata. Tai Woffinden to bezwzględnie jedna z najbardziej ikonicznych i rozpoznawalnych postaci w całej historii czarnego sportu. Niestety, w ostatnich sezonach Brytyjczyk jest regularnie nękany przez poważne urazy. Dopiero co kibice drżeli o jego zdrowie po fatalnym wypadku na początku zeszłego roku, po którym wracał do pełnej sprawności przez ponad dwanaście miesięcy. Gdy w końcu ponownie wsiadł na motocykl, los znów rzucił mu potężne kłody pod nogi podczas niedzielnego starcia w Ostrowie Wielkopolskim przeciwko INNPRO ROW-owi Rybnik.
Do mrożących krew w żyłach scen doszło w dziesiątym wyścigu dnia. Brytyjczyk jechał na podwójnym prowadzeniu, gdy nagle na pełnej prędkości w jego motocyklu eksplodował silnik. Maszyna momentalnie stanęła w płomieniach, a bezradny zawodnik z impetem runął na nawierzchnię toru. Choć początkowo poturbowany mistrz wstał i o własnych siłach pomaszerował do parku maszyn, szczegółowe badania w szpitalu wykazały bolesne konsekwencje tego upadku.
Sam zawodnik postanowił jednak błyskawicznie uspokoić swoich fanów i w swoim charakterystycznym stylu, pełnym dystansu i humoru, skomentował całe zdarzenie w mediach społecznościowych, wyliczając listę obrażeń.
– Cóż, wczorajszy dzień był pełen wrażeń. To tylko sześć złamanych żeber i lewa łopatka. Wrócę tak szybko, jak to możliwe i będę kontynuował budowanie tego, nad czym ostatnio pracowałem! Co za sport, co za podróż. Diamenty powstają tylko pod presją! – napisał niezłomny Tai Woffinden, nie tracąc reuszu i dobrego humoru.
Początkowe doniesienia z obozu ostrowskiego były jeszcze bardziej zatrważające, ponieważ mówiły o groźnym urazie i podejrzeniu przebicia płuca. Na szczęście klub z Wielkopolski gwałtownie zaktualizował komunikat medyczny. Po dokładnej i szczegółowej diagnostyce okazało się, iż z płucami Brytyjczyka wszystko jest w porządku, co na szczęście znacznie skróci czas potencjalnej rehabilitacji i rozbratu z motocyklem żużlowym.















